Na rynku ropy naftowej widać więcej optymizmu, związanego z luzowaniem restrykcji pandemicznych oraz oczekiwaniami wzrostu popytu na paliwa w sezonie wiosenno-letnim. Ma on wynikać przede wszystkim z szans na większy ruch turystyczny na świecie – chociaż oczywiście i tak będzie on dotyczył głównie Europy oraz Ameryki Północnej, gdzie możliwe będzie przyjęcie zwłaszcza zaszczepionych turystów.
Ruch turystyczny oraz ogólnie popyt na ropę naftową na świecie jest jednak wciąż przytłumiony za sprawą chociażby wzrostu liczby zakażeń w Azji. W najtrudniejszej sytuacji nieustannie pozostają Indie, gdzie ogólna liczba zakażeń sięga już niemal 20 mln.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
To, w jakim stopniu pandemia przekłada się na popyt na paliwa w Indiach, pokazały opublikowane właśnie dane dotyczące importu ropy naftowej do tego kraju. Całkowity import ropy naftowej do Indii w marcu znalazł się na poziomie 3,97 mln baryłek dziennie, co oznaczało spadek o 11,8% w ujęciu rdr oraz ogólnie najniższy poziom importu od 6 lat. Co ciekawe, Indie kupiły więcej ropy naftowej z USA oraz Kanady, na czym ucierpiały kraje Afryki i Bliskiego Wschodu. Udział OPEC w indyjskim imporcie ropy naftowej spadł z około 80% do 72% w marcu, co oznacza najniższy poziom od co najmniej 20 lat, odkąd takie statystyki są prowadzone.
Powyższe informacje skłaniają inwestorów do umiarkowanego optymizmu w kontekście przyszłości cen ropy naftowej. Nawet jeśli latem popyt na paliwa wzrośnie, to warto mieć na uwadze rosnącą produkcję ropy naftowej, głównie w OPEC+.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne