Tydzień zaczął się nieźle, Nasdaq urósł o 0,30 proc.

Marek Druś
opublikowano: 2001-06-05 00:00

Tydzień zaczął się nieźle, Nasdaq urósł o 0,30 proc.

Światowe giełdy odczuły w poniedziałek siłę słowa. Wypowiedź Alana Greenspana przed przedstawicielami MFW poprawiła nastroje znacznej części amerykańskich inwestorów. Pogłoska o planach Cisco Systems nakręciła na giełdzie w Londynie popyt na akcje spółki Marconi.

Sesja w USA rozpoczęła się od wzrostu. Spowodowała go wypowiedź szefa Fed podczas telekonferencji z przedstawicielami Międzynarodowego Funduszu Walutowego, podczas której wskazywał na małe zagrożenie wzrostem inflacji, co rynek potraktował jako zapowiedź możliwości kolejnych cięć stóp procentowych.

Pogorszenie nastrojów, które nastąpiło wkrótce potem, było efektem informacji Cypress Semiconductor, który podał, że jego zysk w drugim kwartale będzie mniejszy od prognozowanego. Pogorszyło to nastroje wokół papierów innych, znaczących producentów chipów. W dół poszły kursy m.in. Intela, AMD i Applied Materials. Co ciekawe, akcje Cypress na finiszu umiarkowanie zdrożały.

Wśród papierów wchodzących w skład indeksu Dow Jones największe wzrosty kursów notowały udziały spółek bezpiecznych, m.in. Caterpillar, Boeinga czy Johnson & Johnson. Wzrost cen ropy na światowych giełdach poprawił także wyraźnie cenę udziałów koncernu Exxon Mobil. Sesja zakończyła się niewielką zwyżką obu głównych indeksów, nieduży wolumen akcji wskazuje jednak na utrzymującą się na rynku niepewność inwestorów.

Na giełdach w Europie panował w poniedziałek mniej ożywiony ruch, głównie za sprawą świąt m.in. we Francji, Austrii, Belgii, Danii, Szwecji i Holandii. Na londyńskim parkiecie gwiazdą sesji był Marconi. Akcje spółki mocno zdrożały po artykule w „Sundey Business”, w którym napisano o domniemanych planach przejęcia jednego z największych brytyjskich przedstawicieli branży telekomunikacyjnej przez amerykańskiego giganta, Cisco Systems. Spekulacje na temat ewentualnej transakcji podgrzała dodatkowo wypowiedź Johna Chambersa, szefa Cisco, który dość niejednoznacznie wypowiedział się na temat możliwości takiej superfuzji.

Na parkieciewe Frankfurcie liderami wzrostów wśród niemieckich blue chipów były: SAP — największa europejska spółka software'owa oraz towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz. Udziały tego ostatniego drożeją od momentu podania przez spółkę szacunkowego zysku, który osiągnie ona w ciągu kilku najbliższych lat dzięki połączeniu z Dresdner Bankiem.