Tylko Boryszewa byłoby żal

Gdyby Roman Karkosik wycofał się z GPW, inwestorom brakowałoby zapewne tylko największej jego spółki, z pewnością nie płakaliby za Skotanem

Jest większościowym akcjonariuszem trzech powiązanych ze sobą spółek notowanych na warszawskiej giełdzie: Boryszewa, Alchemii oraz Impexmetalu. Posiada także mniejszościowe pakiety w notowanym na głównym parkiecie GPW Skotanie (15,9 proc.) oraz w maleńkiej spółce INC (5,99 proc.). Najważniejszym aktywem Romana Karkosika jest wytwarzająca komponenty motoryzacyjne, związki metali oraz produkty chemiczne (m.in. płyny chłodzące do silników) grupa Boryszew.

Boryszew

Firma weszła na GPW ponad 20 lat temu, ale Roman Karkosik jest jej głównym akcjonariuszem dopiero od 2000 r. Obecnie jej kapitalizacja sięga 2,2 mld zł. Spółka jest składową indeksu mWIG40, ale w 2006 r. przez kilka miesięcy wchodziła nawet do prestiżowego WIG20. Od kilku lat grupa działa globalnie. Korzystając z trudności włoskiego koncernu Maflow, w 2010 r. przejęła jego aktywa w kilku europejskich krajach (m.in. we Włoszech, Francji i Hiszpanii) oraz w Brazylii i Chinach. Rok później stała się właścicielem kilku niemieckich spółek, m.in. Theysohnu i Wedo. Obecnie ma zakłady produkcyjne w 14 krajach i zatrudnia około 9 tys. osób. W akcjonariacie Boryszewa jest również kilka funduszy inwestycyjnych i emerytalnych, w tym OFE Nationale-Nederlanden, które ma ponad 7-procentowy pakiet akcji (udział pozostałych jest mniejszy niż 1 proc.). Historyczny szczyt notowań Boryszew osiągnął niespełna rok temu — w lutym 2017 r. za jego papiery płacono ponad 12 zł. Niedługo potem kurs firmy znalazł się w wyraźnym trendzie spadkowym. Od zeszłorocznego szczytu wycena skurczyła się już o ponad jedną czwartą i obecnie jej akcje są notowane po około 8,9 zł. Skonsolidowane przychody spółki w ostatnich latach dość regularnie rosną. Tylko w 2016 r. spadły o 1,7 proc. i wyniosły 5,58 mld zł. Po trzech kwartałach zeszłego roku Boryszew miał sprzedaż na poziomie 4,69 mld zł, co oznaczało wynik o 11 proc. lepszy niż rok wcześniej. Od kilku lat grupa regularnie wypracowuje też zysk netto. W 2016 r. wyniósł on 135,5 mln zł (wyższy był tylko raz — w 2011 r. sięgnął prawie 160 mln zł), ale po trzech kwartałach 2017 r. wyniósł aż 185 mln zł, o około 50 proc. więcej niż rok wcześniej. W całym 2017 r. spółka — zgodnie z prognozami zarządu — miała wypracować zysk netto w wysokości 305,5 mln zł, jednak przedwczoraj nieoczekiwanie władze Boryszewa zdecydowały o odwołaniu prognoz. Choć zarabia, grupa nie należy jednak do tych giełdowych podmiotów, które zwykły się dzielić zyskiem z akcjonariuszami. Owszem, w 2015 r. firma wypłaciła dywidendę z zysku osiągniętego w 2014 r. (0,1 zł na akcję), ale poprzednia wypłata odbyła się dekadę wcześniej (0,06 zł na akcję z zysku za 2004 r.). Wiosną przedstawiciele spółki deklarowali, że rozważą wypłatę dywidendy z tegorocznych zysków.

Impexmetal

Głównie poprzez Boryszew Roman Karkosik sprawuje kontrolę nad innym giełdowym podmiotem — Impexmetalem. To metalurgiczna firma zajmująca się przede wszystkim obróbką metali kolorowych oraz stali i produkująca metalowe prefabrykaty. Jej rynkowa wartość wynosi obecnie 855 mln zł. W połowie 1997 r. w ramach prywatyzacji Impexmetal znalazł się na GPW, a w 2005 r. 30-procentowy pakiet jego akcji trafił do Boryszewa. Obecnie najważniejsza spółka Romana Karkosika dysponuje prawie 63 proc. akcji Impexmetalu. W jej akcjonariacie także jest kilkanaście instytucji finansowych, jednak żadna z nich nie przekracza progu 5 proc. (OFE Aviva BZ WBK ma około 3,9 proc., a TFI Nationale- Nederlanden — około 2,2 proc.). Za akcje Impexmetalu płaci się obecnie około 4,3 zł. Ostatni raz kurs spółki znalazł się w dołku dwa lata temu (wynosił około 2 zł). Przez cały 2016 r. systematycznie rósł, a od wiosny zeszłego roku znajduje się w trendzie bocznym i waha się między 4,2 a 4,5 zł. Szczyt notowań Impexmetalu przypadł na drugą połowę zeszłej dekady. W tym okresie spółka mogła też pochwalić się najwyższymi przychodami. W 2006 r. sięgnęły one 3,85 mld zł, a rok później przekroczyły 3,2 mld zł. W 2016 r. skonsolidowana sprzedaż Impexmetalu wyniosła 2,84 mld zł i była o prawie 10 proc. niższa niż rok wcześniej. Zysk netto Impexmetalu w 2016 r. sięgnął blisko 130 mln zł (wobec 140 mln zł rok wcześniej). Od 2008 r. grupa regularnie ma dodatni wynik finansowy. Nie oznacza to wcale, że lubi się nim dzielić z akcjonariuszami. W ostatnich latach robiła to sporadycznie. Ostatni raz dywidendę — w wysokości 0,2 zł na akcję — wypłaciła z zysku wypracowanego w 2010 r. Wcześniej akcjonariusze otrzymali też część zarobku z lat 2007, 2006 i 2004.

Alchemia

W Alchemii, która skupia w sobie aktywa metalurgiczne, Roman Karkosik ma pośrednio i bezpośrednio ponad 55 proc. akcji i tyleż głosów. Drugim znaczącym akcjonariuszem spółki jest żona biznesmena Grażyna, która kontroluje prawie 14 proc. kapitału. Kapitalizacja metalurgicznej grupy sięga obecnie 870 mln zł, choć niespełna trzy miesiące temu przekraczała 1 mld zł. Znajdujący się od początku 2016 r. w trendzie bocznym kurs Alchemii jesienią nagle zaczął lecieć w dół i akcje spółki potaniały o ponad 15 proc. Szczyt notowań Alchemii przypadł, podobnie jak w przypadku Impexmetalu, na drugą połowę zeszłej dekady, a dokładniej — na 2006 r. Za walory spółki płacono wtedy ponad cztery razy tyle, ile teraz — kurs sięgał prawie 18,5 zł. W bieżącej dekadzie skonsolidowane przychody Alchemii mają tendencję spadkową: jeszcze w 2011 r. sprzedaż grupy przekraczała 1,15 mld zł, ale potem z roku na rok była coraz mniejsza i w 2016 r. wyniosła już tylko 750 mln zł. Warto jednak zauważyć, że wynik po trzech kwartałach zeszłego roku wyniósł ponad 713 mln zł, co oznacza, że był o prawie jedną czwartą wyższy od wypracowanego w okresie styczeń-wrzesień 2016 r. W 2015 i w 2016 r. Alchemia miała stratę netto. We wcześniejszych latach jej zysk netto bardzo się wahał: najwięcej, bo ponad 143 mln zł, grupa zarobiła w 2007 r., najmniej — tylko 4,5 mln zł — w 2013 r. Od czasu debiutu giełdowego w 1998 r. (jeszcze pod nazwą Garbarnia Brzeg) spółka nie wypłaciła akcjonariuszom dywidendy.

Skotan

Z osobą Romana Karkosika kojarzy się również Skotan, chociaż obecnie biznesmen ma w nim mniejszościowy, wynoszący zaledwie 15,9 proc., pakiet papierów. Pozostałe są w wolnym obrocie i — jak informuje spółka — żaden z akcjonariuszy nie przekracza 5-procentowego progu, który kazałby mu ujawnić się w akcjonariacie. Kapitalizacja spółki, która ponad dekadę temu zdecydowała się przebranżowić i zacząć działalność w sektorze paliwowym, wynosi obecnie zaledwie 22 mln zł. Ostatni rok był czasem spadku jej rynkowej wartości — obecnie za akcje płaci się po około 0,4 zł, wobec 0,6 zł przed rokiem.

Papiery Skotanu najwięcej kosztowały wiosną 2006 r. — płacono za nie wtedy ponad 72 zł. Jak widać, najlepsza dla Skotanu — podobnie jak w przypadku Impexmetalu i Alchemii — była połowa minionej dekady. Przychody spółki są obecnie więcej niż skromne — 2016 r. zamknęła je na poziomie 1,2 mln zł (choć jeszcze niedawno były w ogóle zerowe). W 2008 r. sięgały prawie 0,5 mld zł. Jak łatwo się domyślić — Skotan to spółka deficytowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tylko Boryszewa byłoby żal