Koncerny tytoniowe zaczyna martwić brak nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia, która nakłada na nich nowe obowiązki. Zapisy powinny wejść jak najszybciej, bo dopiero wtedy będą mogli rozpocząć produkcję nowych opakowań.
Resort zdrowia przygotował projekt zmian w ustawie o ochronie zdrowia ostrzegających przed następstwami używania tytoniu. Planowane korekty mają rozszerzyć nadzór nad firmami i ich produktami. Na producentów papierosów zostaną nałożone nowe obowiązki, wynikające z przepisów Unii Europejskiej.
— Spotkanie w sprawie ustawy o ochronie zdrowia i rozporządzeniu wykonawczym odbyło się w resorcie zdrowia 3 czerwca. Przedyskutowano na nim prawie finalne projekty obydwu dokumentów. Przemysł, wyjątkowo zgodny, zaproponował kilka drobnych poprawek — mówi Jerzy Szul ze Scandinavian Tobacco.
Według resortu zdrowia, do 15 czerwca projekty miały trafić pod obrady Rady Ministrów, a następnie szybko do Sejmu.
— Sprawa jest o tyle ważna, że w ustawie i rozporządzeniu zostały ustalone daty rozpoczęcia produkcji wyrobów w nowych opakowaniach jednostkowych i pakietowych. Przeprojektowanie opakowań na wszystkie marki, zamówienie w drukarniach nowych paczek to operacja droga i czasochłonna. Potrzeba około 50 tygodni. Operację można rozpocząć, kiedy przepisy zostaną opublikowane w Dzienniku Ustaw — twierdzi Jerzy Szul.
Dlatego duże zaniepokojenie środowiska budzi nieskierowanie do dziś projektów na ścieżkę legislacyjną. Producentów niepokoją także sygnały o propozycjach skrócenia (nawet do 7 miesięcy) okresu do rozpoczęcia produkcji w nowych opakowaniach. Według projektu, koncerny miały mieć rok na wyprzedanie zapasów i wyprodukowanie nowych opakowań.
— Planowana przerwa w pracach Sejmu w sierpniu oddala termin uchwalenia ustawy — mówi Jerzy Szul.