TZMO uzdrowią Pollenę Ewę

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2003-06-05 00:00

Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych wezwały do sprzedaży 1 076 066 akcji zwykłych i 210 120 akcji imiennych Polleny Ewa po odpowiednio 5,40 zł i 7,10 zł za walor. Akcje te stanowią 49,90 proc. głosów na WZA Polleny. Zapisy będą przyjmowane od 13 do 24 czerwca. Wezwanie dojdzie do skutku, jeżeli inwestorzy zgodzą się na sprzedaż co najmniej 744 770 akcji, w tym 197 770 akcji imiennych.

Przyszły inwestor obiecuje postawić łódzką spółkę na nogi. Sposobem na to ma być zwiększenie sprzedaży Polleny dzięki wykorzystaniu sieci dystrybucji należącej do TZMO. Inwestor deklaruje, że producent kosmetyków będzie zajmował ważne miejsce w jego grupie kapitałowej. Grupa TZMO skupia 14 spółek produkcyjnych, 11 handlowych i 3 podmioty świadczące usługi, a roczne przychody największych z nich grubo przekraczają 200 mln zł. W Polsce i w zagranicznych spółkach handlowych grupy pracuje ponad 3,8 tys. osób.

Inwestor strategiczny chcąc naprawić finanse spółki musi w pierwszej kolejności zadbać o odzyskanie utraconego rynku zbytu i wprowadzić większą dyscyplinę kosztów. Ostatnie wyniki Polleny Ewy pokazują, że jest wiele do zrobienia. Przychody spółki idą stale w dół. Nic dziwnego, bo polscy konsumenci coraz częściej kupują najtańsze kosmetyki, podczas gdy łódzkie przedsiębiorstwo produkuje markowe wyroby, sprzedawane po średniej cenie. W I kwartale sprzedaż wyniosła zaledwie 8,1 mln zł — ponad 21 proc. mniej niż przed rokiem. W 2002 roku obroty spółki spadły o 21 proc.

Główny problem Polleny to wysokie koszty. Ich redukcja nie nadąża za spadkiem przychodów. W pierwszych trzech miesiącach koszty sprzedaży produktów, towarów i usług spadły tylko o 4 proc. Koszty sprzedaży i koszty ogólnego zarządu udało się ograniczyć o blisko 13 proc. W I kwartale strata na działalności operacyjnej wyniosła 1,7 mln zł, strata netto 1,8 mln zł. W ubiegłym roku wskaźnik obrotu należnościami pogorszył się ze 135 dni do 158 dni. Wskaźnik obrotu zapasami wynosi aż 210 dni (o 18 dłużej niż w 2001 r.).

Nic dziwnego, że o spółce zapomnieli analitycy i inwestorzy. Ostatnie rekomendacje dla niej wydano pod koniec 2001 roku. BM BGŻ i CDM Pekao SA wyceniały wówczas akcje Polleny odpowiednio na 15,90 zł i 20 zł. Patrząc z perspektywy ostatnich tygodni wycena powyżej 5 zł wydaje się dość atrakcyjna, bo wcześniej płacono za nie ledwie 4 zł. Są dni, gdy akcjami spółki się nie handluje. Warto dodać, że główny akcjonariusz spółki — CDM Pekao SA — kupował akcje Polleny jako subemitent, płacąc 22 zł.

W tej sytuacji wezwanie ma duże szanse powodzenia. Trudno się bowiem spodziewać, że aktualni akcjonariusze spółki mają lepszy pomysł na biznes niż TZMO, skoro do tej pory nie udało im się wyprowadzić Polleny na prostą. Chęć sprzedaży swoich walorów deklaruje już Krzysztof Pawlak, prezes i jednocześnie jeden z głównych akcjonariuszy, który posiada 20 proc. głosów na WZA. Krzysztof Pawlak wierzy, że toruński producent opatrunków uzdrowi Pollenę Ewę.

Możesz zainteresować się również: