Na rynku towarzystw ubezpieczeniowych jest do wzięcia kilka licencji. Na razie jednak nie widać zbyt wielu zainteresowanych ich nabyciem.
Pięć towarzystw ubezpieczeniowych — Garda Life, Partner, If, Wüstenrot oraz Metropolitan Life — postanowiło zrezygnować z działalności w Polsce, wskazując najczęściej na brak perspektyw rozwoju. Teraz zastanawiają się, co zrobić z licencjami.
Najlepiej poszło Metropolitan Life. Spółka została kupiona przez Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (TUW SKOK) i Krajową SKOK.
— Transakcja pozwoli nam na znaczne rozszerzenie oferty produktów finansowych — mówił po ogłoszeniu transakcji Grzegorz Buczkowski, prezes TUW SKOK.
Strony nie podały kwoty transakcji. Nazwa spółki zostanie zaś zmieniona na TU SKOK Życie.
Wüstenrot Życie TU jest w trakcie przekazywania portfela ubezpieczeniowego do Inter Życie Polska (spółka zarabia wówczas na obsłudze polis przejmowanego podmiotu). Obie spółki czekają na decyzję nadzoru. Wniosek złożyły w listopadzie 2002 r. Procedura jest jednak dość skomplikowana i czasochłonna. Jest szansa, że uda się dokonać przeniesienia portfela jesienią. Leszek Szwedo, prezes Wüstenrot Życie, twierdzi zaś, że akcjonariusze nie zdecydowali jeszcze, co dalej ze spółką. Decyzję ma podjąć zgromadzenie akcjonariuszy, które odbędzie się jesienią.
— Ostatnie zgromadzenie postanowiło o niezamykaniu spółki. Być może rozpoczniemy działalność od początku. Nawiążemy współpracę z jednym z banków lub zajmiemy się akwizycją dla innej instytucji — mówi Leszek Szwedo.
Nie wiadomo, co będzie dalej z dwiema spółkami należącymi do skandynawskiego SEB — Gardą Life oraz Partnerem. Grzegorz Dworak, prezes Universum Życie, nie ukrywa, że prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia portfela życiowego towarzystwa Garda Life. Aleksandra Kazimierski, prezes Gardy Life oraz Partnera, twierdzi, że jest rozważana taka możliwość.
— Nic nie jest jeszcze zapięte na ostatni guzik. W kwestii Partnera nie ma też jeszcze żadnych ustaleń. Jeśli pojawiłaby się dobra oferta, rozważylibyśmy sprzedaż obu licencji — twierdzi Aleksandra Kazimierski.
Również majątkowy ubezpieczyciel If TU rozważa sprzedaż licencji.
— Rozmawialiśmy już z kilkoma inwestorami. Zważywszy na wielkość polskiego rynku ubezpieczeniowego, licencję chcemy sprzedać tanio. Jeśli to się uda, zamkniemy spółkę — mówi Pekka Miettinem, prezes If.
Zainteresowanych kupnem licencji nie ma jednak aż tak wielu. Mógłby być nim np. trzeci europejski ubezpieczyciel — holenderski Aegon. Ostatnio pojawiły się pogłoski o jego planowanym wejściu do Polski. Spółka — mimo że jest zainteresowana naszą częścią Europy — na razie nie potwierdza tych informacji. W ostatnim czasie Aegon rozpoczął sprzedaż polis na Słowacji.
— Wbrew pozorom, na polskim rynku jest jeszcze dużo miejsca dla nowych podmiotów. Sądzę jednak, że duże firmy, których jeszcze u nas nie ma, będą raczej zainteresowane przejęciem większych polskich firm. Nowe podmioty w dużej mierze będą budowane pod kątem bancassurance — mówi Jan Rościszewski, prezes Cardif Polska.