Ubezpieczenia dla rolników wkrótce do uzgodnień resortowych

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-08-19 21:10

Projekt poszerzenia dopłat z budżetu do ubezpieczeń rolnych wkrótce trafi do uzgodnień międzyresortowych. W systemie ubezpieczeń miałoby uczestniczyć Polskie Towarzystwo Reasekuracji.

Projekt poszerzenia dopłat z budżetu do ubezpieczeń rolnych wkrótce trafi do uzgodnień międzyresortowych. W systemie ubezpieczeń miałoby uczestniczyć Polskie Towarzystwo Reasekuracji - wynika z informacji uzyskanych przez PAP.

Ubezpieczenia miałyby rekompensować rolnikom straty ponoszone z powodu klęsk żywiołowych. Na razie jednak w rozmowach resortu rolnictwa z ubezpieczycielami nt. nowelizowanej ustawy o dopłatach do ubezpieczeń rolnych nie uzgodniono stawek, po jakich firmom opłacałoby się przyjąć ryzyko do swoich portfeli.

Pozostaje też sprawa notyfikacji pomocy publicznej do Komisji Europejskiej.

"Są dwie kwestie - problem możliwości dopłat z budżetu oraz powszechność tych ubezpieczeń, umożliwiająca obniżenie składek" - poinformowano PAP w biurze prasowym ministerstwa rolnictwa. Według wicepremiera, ministra rolnictwa Andrzeja Leppera, ubezpieczenia te mają być powszechne, ale nie obowiązkowe. "Nikt nie musi na siłę ubezpieczać się" - powiedział w piątek Lepper na konferencji prasowej.

Jednak jeszcze w czwartek prezes PZU Jaromir Netzel opowiadał się za wprowadzeniem obowiązkowych ubezpieczeń dla rolników, mówiąc, że tylko obowiązek ubezpieczenia zmniejsza wysokość składki. PZU jest jedną z firm, z którymi rozmawia resort rolnictwa.

Na początku sierpnia wiceminister rolnictwa Marek Zagórski mówił, że projekt nowelizacji będzie gotowy do końca miesiąca.

Wprowadzając zmiany do ustawy o dopłatach do ubezpieczeń rolnych rząd będzie też musiał notyfikować pomoc publiczną do Komisji Europejskiej. Tymczasem resort rolnictwa chciał, by ustawa weszła w życie od początku 2007 r.

Obecnie obowiązująca ustawa została uchwalona w lipcu ub.r., zaś pozytywna decyzja KE zapadła na początku marca br. Jednak - przypomina biuro prasowe MR - wicepremier Lepper przedstawił na początku sierpnia w Helsinkach dobrze przyjmowaną propozycję utworzenia europejskiego funduszu klęskowego na wypadek klęsk i kataklizmów. Finlandia w tym półroczu przewodniczy Radzie Ministrów Rolnictwa Unii.

Stąd też - podkreślono w biurze prasowym ministerstwa rolnictwa - KE może przychylnie podejść do notyfikacji pomocy publicznej dla dopłat do składek ubezpieczeń rolnych w Polsce.

Obowiązująca ustawa o dopłatach do ubezpieczeń rolniczych stanowi, że stawka nie może przekroczyć 3,5 proc. sumy ubezpieczenia, na jaką ubezpieczane są uprawy rolne i 0,5 proc. wartości zwierząt. Budżet finansuje rolnikom do 40 proc. składki w produkcji roślinnej i do 50 proc. składki w przypadku hodowli zwierząt.

Jednak - jak w prasie sygnalizowali ubezpieczyciele - przy utrzymaniu takiej stawki zakłady poniosłyby straty, a stawka powinna wynosić nawet 8 proc. sumy ubezpieczenia. Polska Izba Ubezpieczeń proponowała też rozdzielenie ryzyk w umowie.

Ubezpieczenia są oferowane przez pięć firm, z którymi ministerstwo rolnictwa zawarło umowę - PZU, Allianz Polska, Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych TUW, Concordia Polska TUW i Wartę.

W budżecie na 2006 r. przygotowano 55 mln zł na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych, jednak - co przyznawał Zagórski podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa - ustawa została przygotowana bez porozumienia z firmami ubezpieczeniowymi.

Według obecnej koncepcji, powstałby dodatkowo system reasekuracji, zasilany finansowo przez Skarb Państwa i firmy ubezpieczeniowe, podobny do rozwiązań belgijskich czy francuskich. Wg ustaleń PAP, takim funduszem reasekuracyjnym zarządzałoby Polskie Towarzystwo Reasekuracji (PTR). Biuro prasowe resortu rolnictwa nie potwierdziło, ani nie zaprzeczyło tej informacji.

Prezes PTR Marek Czerski powiedział PAP, że "rzeczywiście PTR SA wraz z rynkiem ubezpieczeń bierze udział w pracach przygotowujących zmiany w ustawie o ubezpieczeniach rolniczych, które dotyczą klęsk żywiołowych. Prace są na etapie konsultacji". Czerski nie podał więcej szczegółów.

Skarb Państwa jest bezpośrednio właścicielem 11,88 proc. akcji PTR. Ma jednak wpływ na większy pakiet akcji przez spółki, w których jest znaczącym lub stuprocentowym akcjonariuszem. Akcjonariuszami PTR są m.in. PZU i PZU Życie (każde z pakietem 11,88 proc. akcji), KGHM Polska Miedź (11,88 proc.) i Nafta Polska (0,41 proc.).

PTR powstał 10 lat temu i jest jedyną polską firmą zajmującą się wyłącznie reasekuracją, czyli ubezpieczaniem ubezpieczycieli. W połowie lipca doszło do zmian w zarządzie firmy - prezesem został Marek Czerski, który do PTR przeszedł z Warty, a wcześniej zajmował się reasekuracją w polskim przedstawicielstwie szwajcarskiego reasekuratora - Swiss Re.

Anna Lach (PAP)