Czytasz dzięki

Ubezpieczenia mają coraz więcej opcji

opublikowano: 31-07-2019, 22:00

Przy kupnie polisy turystycznej zwracamy uwagę m.in. na zakres ochrony. Wciąż jednak wielu turystów w ogóle się nie ubezpiecza

Polacy, szykując się do wakacyjnych urlopów, coraz chętniej sięgają po polisy turystyczne.

Kupując polisę, warto sprawdzić, czy wybrana kwota ubezpieczenia jest
dopasowana do warunków kraju, do którego się wybieramy. Ilona Zaremba-Choim,
dyrektor operacyjna odpowiedzialna za biuro ubezpieczeń mieszkaniowych i osobowo-
-turystycznych w Warcie, uważa, że w wielu krajach europejskich 400 tys. zł
powinno wystarczyć
Zobacz więcej

CENA SPOKOJU:

Kupując polisę, warto sprawdzić, czy wybrana kwota ubezpieczenia jest dopasowana do warunków kraju, do którego się wybieramy. Ilona Zaremba-Choim, dyrektor operacyjna odpowiedzialna za biuro ubezpieczeń mieszkaniowych i osobowo- -turystycznych w Warcie, uważa, że w wielu krajach europejskich 400 tys. zł powinno wystarczyć Fot. ARC

— Jest to rosnący trend — jesteśmy społeczeństwem, które lubi spędzać wolny czas za granicą — uważa Joanna Saczkowska, ekspertka z zespołu ubezpieczeń osobowych PZU.

Jak wynika z badania Nationale-Nederlanden „Bezpieczni w podróży”, za największe atuty polisy turystycznej ankietowani uznają pokrycie kosztów leczenia i poczucie bezpieczeństwa. Jest i druga strona medalu: aż 34 proc. wyjeżdżających na urlop nie posiada ubezpieczenia turystycznego ani Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Co trzeci badany doświadczył na urlopie za granicą nieszczęśliwego zdarzenia losowego. Najczęściej była to awaria samochodu, choroba lub kradzież. Nierzadko zdarzają się odwołane loty. Mimo to jedynie 55 proc. badanych wykupuje polisę turystyczną, a 11 proc. wyrabia EKUZ. Brak ubezpieczenia to duży błąd.

— Za granicą systemy opieki zdrowotnej funkcjonują w różny sposób, a nieplanowana wizyta u lekarza może kilkukrotnie zwiększyć koszty wyjazdu. W Stanach Zjednoczonych, w zależności od przypadku, zapłacimy od kilku do nawet kilkuset tysięcy zł — mówi Małgorzata Zgudka, ekspert Nationale-Nederlanden.

Podczas wyboru polisy patrzymy przede wszystkim na kwoty związane z pokryciem kosztów leczenia.

— Coraz częściej sprawdzamy też zakres ubezpieczenia dotyczący odpowiedzialności za zniszczenia, w tym te wyrządzone przez dzieci — dodaje Agnieszka Jagusiak,

ekspert ds. produktów ubezpieczeniowych w mBanku. Sukcesywnie rośnie więc liczba polis z coraz szerszym zakresem ochrony.

— Klienci dokupują np. ubezpieczenie bagażu podróżnego, NNW czy odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym — wylicza Ilona Zaremba-Choim, dyrektor operacyjna odpowiedzialna za biuro ubezpieczeń mieszkaniowych i osobowo-turystycznych w Warcie.

Inni ubezpieczyciele, m.in. PZU, także umożliwiają rozszerzenie polisy np. o ochronę bagażu przed kradzieżą lub uszkodzeniem.

— Mamy też pakiet assistance dziecko — gdy zachoruje rodzic lub opiekun, PZU zajmie się organizacją i pokryciem kosztów opieki i transportu dzieci do Polski — dodaje Joanna Saczkowska.

Ubezpieczyciele są coraz bardziej elastyczni i szybko reagują na potrzeby rynku — np. polisa turystyczna Warty uwzględnia koszty leczenia następstw chorób przewlekłych w podstawowej wersji ubezpieczenia bez żadnych dopłat.

— To bardzo ważny krok w stronę klientów, ponieważ około połowy Polaków cierpi na choroby przewlekłe, do których zalicza się między innymi cukrzycę i nadciśnienie — twierdzi Ilona Zaremba-Choim.

Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
×
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Biorąc pod uwagę, że często zostawiamy zakup ubezpieczenia na ostatnią chwilę, ubezpieczyciele oferują polisy działające praktycznie „od zaraz”, np. ubezpieczenie Warty jest aktywne od dnia i godziny zakupu i przekroczenia granicy.

— Jeśli polisę kupujemy za granicą, zaczyna ona działać już następnego dnia — to dużo szybciej, niż wynosi standard rynkowy — zapewnia Ilona Zaremba-Choim.

Podobną strategię przyjął mBank.

— Nasze ubezpieczenie można kupić niemalże w ostatniej chwili, nawet dwie godziny przed wyjazdem. Tyle potrzeba, by ochrona zaczęła działać. Polisę można też nabyć bezpośrednio z aplikacji mobilnej banku, z tego sposobu korzysta już ponad 40 proc. klientów — mówi Agnieszka Jagusiak.

Polisy uwzględniają też zamiłowania sportowe — np. Warta większość sportów amatorskich, m.in. jazdę na skuterach wodnych, kitesurfing, windsurfing i nurkowanie chroni w podstawowym zakresie, ograniczając jednocześnie liczbę sportów ekstremalnych, których uprawianie wymaga rozszerzenia umowy, do kilkunastu najbardziej niebezpiecznych, np. spadochroniarstwo, żeglarstwo oceaniczne, wspinaczkę powyżej 4 tys. m n.p.m. Ubezpieczyciel proponuje również ochronę w przypadku ataku terrorystycznego. Ubezpieczenie kosztuje co najmniej kilka złotych za osobę za dzień wyjazdu. Przed zakupem polisy warto też sprawdzić, czy wybrana kwota ubezpieczenia jest dopasowana do warunków kraju, do którego się wybieramy.

— Generalnie 400 tys. zł powinno wystarczyć w wielu krajach europejskich. Jeżeli jednak planujemy wyjazd do bogatego państwa, np. Szwajcarii, Japonii czy Kanady, gdzie koszty leczenia są znacząco wyższe, pomyślmy o co najmniej podwojeniu tej kwoty — radzi Ilona Zaremba-Choim.

Niezwykle przydatną opcją, którą warto rozważyć, jest też ubezpieczenie kosztów odwołania podróży zagranicznej.

— W Warcie taką umowę można zawrzeć nawet na 7 dni przed wyjazdem — twierdzi Ilona Zaremba-Choim.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane