Minister finansów odmówił skarbowcom ubezpieczenia od odszkodowań za popełniane przez nich błędy.
Urzędnicy skarbowi nie dostaną od Ministerstwa Finansów (MF) grupowego ubezpieczenia OC. Kierownictwo resortu odprawiło z kwitkiem związkowców z NSZZ Solidarność Pracowników Skarbowych.
— Obecnie nie jest zasadne podejmowanie działań w celu wdrożenia dodatkowych ubezpieczeń grupowych od odpowiedzialności cywilnej pracowników podległych ministrowi finansów w związku z ustawą o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenia prawa, gdyż nie można jeszcze określić jaki ostatecznie kształt przyjmie ta ustawa — informuje "PB" Magdalena Kobos, rzeczniczka MF.
Co na to związkowcy ze skarbowej "S"?
— Nie będę tego komentował — ucina Tomasz Ludwiński, przewodniczący związku.
6 października związkowcy zwrócili się do ministra o wprowadzenie grupowych OC na wypadek wejścia w życie ustawy o finansowej odpowiedzialności urzędników za bezprawne decyzje (kary do 40 tys. zł). Apel ten wynika z obawy o to, że urzędnicy musieliby z własnych kieszeni płacić odszkodowania za swoje bezprawne decyzje. Związkowcy argumentowali, że ubezpieczenie jest konieczne, ponieważ urzędnicy za mało zarabiają i nie byłoby ich stać na pokrycie odszkodowań.
Szef skarbowej "S" podkreślał, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wynegocjowanie przez resort OC od razu dla wszystkich urzędników i opłacanie składek z pieniędzy MF. Zaznaczył jednak, że do rozważenia byłby też wariant płacenia składek samodzielnie przez urzędników. Na razie te argumenty nie trafiły do ministra.
Projekt ustawy od roku jest w Sejmie, jednak prace podkomisji nad nim stanęły w miejscu. Dlatego trzy tygodnie temu "PB" rozpoczął obywatelską akcję w celu zmobilizowania posłów do pracy i szybkiego uchwalenia ustawy. Zbieramy podpisy pod petycją do posłów. Mamy ich już ponad 2 tys. Dostaliśmy także zapewnienie od premiera Donalda Tuska, że doprowadzi do przyspieszenia prac nad projektem
Jarosław Królak