Ubezpieczyciele różnicują polisy

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2001-01-19 00:00

Ubezpieczyciele różnicują polisy

Na rynku przybywa wariantów ubezpieczeń OC i AC

Z każdym rokiem przybywa na naszych drogach pojazdów, które trzeba ubezpieczać. Firmy sprzedające polisy odchodzą od standardowych pakietów i proponują coraz nowsze i bardziej zindywidualizowane sposoby naliczania składek ubezpieczeń OC i AC.

Obowiązkowe ubezpieczenie OC musi wykupić każdy kierowca. Jednak nie wszyscy zapłacą tyle samo. Największe firmy ubezpieczeniowe ciągle wprowadzają nowe zasady naliczania składek. Jeszcze kilka lat temu najważniejszym elementem różnicującym wartość ubezpieczenia była pojemność silnika samochodu. Obecnie towarzystwa naliczają składkę uwzględniając kilka parametrów.

Każdy na swój sposób

Mimo wielu zmian nadal punktem wyjścia do naliczenia składki obowiązkowego ubezpieczenia OC jest pojemność silnika. Dodatkowo, najwięksi ubezpieczyciele uzależniają wysokość składki od regionu kraju, w którym zarejestrowany jest samochód, wieku kierowcy, czasu posiadania prawa jazdy. Zdaniem ubezpieczycieli, ma to przynieść korzyści obu stronom. Czas pokaże, komu większe. Optymistyczne jest to, że towarzystwa nie prognozują na razie zmian w wysokościach składek.

— Nie podnosiliśmy wysokości składek. Staraliśmy się szukać rezerw u siebie i wyrównywać wpływy z polis i wypłaty odszkodowań, ograniczając koszty działania — twierdzi Andrzej Kazimierczak z PZU.

Regionalizacja pakietów

Jedną z najważniejszych zmian w systemie obliczania wysokości ubezpieczeń jest podział kraju na regiony. Przy polisach OC kryterium to jest stosowane już od dawna. Nowość stanowi natomiast wprowadzony przez PZU w końcu 2000 r. podział pakietu AC. Uzależnienie wysokości kosztów tej polisy od rejonu zamieszkania podyktowane jest różnym poziomem ryzyka wypadku.

— Mieszkaniec dużej aglomeracji, takiej jak Warszawa czy Katowice, będzie musiał zapłacić więcej, ponieważ w tych regionach prawdopodobieństwo kolizji jest znacznie większe z powodu nasilenia ruchu — przekonuje Andrzej Kazimierczak.

Podobna zasada obowiązuje przy obliczaniu składek OC — im większe ryzyko wypadku, tym wyższa kwota ubezpieczenia.

Dwie formy AC

W przypadku ubezpieczenia AC, spore zmiany zaproponowało PZU, które oprócz wprowadzenia regionalizacji, podzieliło polisy na dwa warianty. Posiadacz pojazdu może ubezpieczyć go oddzielnie od wypadku i oddzielnie od kradzieży. Można też wykupić oba pakiety, jeśli jednak ktoś trzyma auto na strzeżonym parkingu, to nie potrzebuje polisy od kradzieży.

— Wysokość składek AC warunkują statystyki policyjne, a kradzieże w dużych miastach są częstsze niż w małych — mówi Andrzej Kazimierczak.

Podobny systemem naliczania składek AC zamierza wprowadzić Daewoo TU.

— Najważniejszym elementem przy ustaleniu składki będzie wiek i doświadczenie kierowcy — informuje Maciej Kuczewski z Daewoo TU.

Zarabiają ostrożni

Wszyscy ubezpieczyciele mają zniżki dla kierowców, którzy nie powodują kolizji. Prawdopodobnie właśnie dlatego coraz większą wagę przywiązują do tego, ile nabywca polisy ma lat i jak długo posiada prawo jazdy.

— Niestety, to właśnie młodzi ludzie powodują najwięcej wypadków, dlatego osoby, które nie ukończyły 25 lat, płacą wyższe składki — informuje pracownik Warty.

Firmy ubezpieczeniowe rozważają też możliwość wprowadzenia odrębnych pakietów dla kobiet i mężczyzn. Praktyka ta jest już stosowana w niektórych państwach zachodnich.

— Jest to projekt, lecz możliwe, że za kilka lat wprowadzimy go w Polsce — dodaje Andrzej Kazimierczak.

Krzysztof Kluska

[email protected] tel. (22) 611-62-40