Ubezpieczysz się w pocztowym okienku

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2008-11-18 00:00

Poczta Polska inwestuje w usługi finansowe. Mają ratować jej przychody w sytuacji uwolnienia rynku.

Poczta Polska inwestuje w usługi finansowe. Mają ratować jej przychody w sytuacji uwolnienia rynku.

Liberalizacja rynku pocztowego uszczupli przychody Poczty Polskiej (PP). Dyrekcja chce wypełnić te lukę dzięki usługom finansowym.

— Mamy ponad 1 mld zł rocznych przychodów z usług finansowych. By firma była w stanie utrzymać równowagę finansową, wystarczy 20-30-procentowy wzrost w najbliższych pięciu latach — mówi Mariusz Wnuk, zastępca dyrektora generalnego Poczty Polskiej.

Poczta sprzedaje w okienkach coraz więcej usług finansowych. Na razie stawia na produkty Banku Pocztowego.

— Chcemy, by ten bank urósł do rozmiarów BOŚ — mówi Mariusz Wnuk.

To oznacza podwojenie sumy bilansowej banku, którego wynik na działalności bankowej to około 200 mln zł rocznie. Od 2009 r. panie w okienkach będą sprzedawały ubezpieczenia komunikacyjne, majątkowe i następstw nieszczęśliwych wypadków pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych. W marcu powinny pojawić się ubezpieczenia emerytalne Pocztyliona. Obie firmy przynoszą PP kilka milionów złotych rocznie. Dla porównania: gigant ma 4 mld zł rocznie z usług pocztowych.

— Obserwując poczty zagraniczne. Rozwój pośrednictwa może trwać nawet 10 lat — mówi Mariusz Wnuk.

Słabym punktem pomysłu jest sprzedaż usług jedynie firm z grupy PP. Także panie w okienkach, które nie słyną z pozytywnego nastawienia do klienta. Usługi finansowe mają sprzedawać te same osoby, które pośredniczą w sprzedaży bankowych. Jest ich prawie 2 tys. Docelowo miało być 3 tys.

Coraz więcej osób płaci rachunki przez internet zamiast na poczcie. PP musi sobie z tym poradzić. Opłaty rachunków dają jej około 500 mln zł rocznego przychodu (PP chwali się połową rynku przelewów z 1 mln dziennych wpłat.).

— Wprowadzamy usługi dodane, np. możliwość śledzenia statusu transakcji. Ale nawet przy tempie kurczenia się rynku 5-10 proc. rocznie będziemy mieli około pół miliarda rocznych przychodów z tytułu wpłat — mówi Mariusz Wnuk.

Maleje rynek przekazów, z których PP ma ponad 500 mln zł przychodów rocznie. Ich siłą napędową są osoby odbierające renty i emerytury. To stabilna, ale kurcząca się grupa.

— Od stycznia udostępniamy elektroniczną wersję przekazu gotówkowego. Będzie można go zlecić przez internet i odebrać w urzędzie pocztowym — mówi Mariusz Wnuk.

50

mld zł Tyle przechodzi rocznie przez Pocztę Polską z tytułu opłacanych rachunków...

100

zł ...taka jest średnia wysokość wpłaty...

100

mld zł ...tyle przepływa rocznie przez PP dzięki przekazom pocztowym...

1000

zł ...a taka jest średnia wartość przekazu.

Źródło: Poczta Polska