Uczelnia pomaga firmie

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2007-05-30 00:00

Dobry pomysł to połowa sukcesu. Reszta to już tylko — a może aż — formalność.

innowacje Projekt ekologiczny w grupie kapitałowej PCC Rokita

Dobry pomysł to połowa sukcesu. Reszta to już tylko — a może aż — formalność.

Tworzenie nowych technologii to nie tylko główkowanie, jak skonstruować supermaszynę do produkcji guzików. Czasem pomysł obejmuje proces przemysłowy, w których bierze udział grupa firm. Naukowcy z Politechniki Częstochowskiej wymyślili nowatorskie rozwiązanie dla dolnośląskich przedsiębiorstw z jednej grupy kapitałowej: PCC Rokity, Ekologistyki i Energetyki Rokita.

Technologiczny łańcuszek

W PCC Rokita powstaje odpad wapienny, niebezpieczny dla środowiska. Dotąd trafiał na składowisko Ekologistyki. Naukowcy odkryli, że odpad można nie tylko unieszkodliwić, ale też wykorzystać jako składnik produkcyjny w Energetyce Rokita, która ma elektrownię cieplną. Po obróbce odpad wapienny dodany w niej do kotła służyłby odsiarczaniu spalin.

— Jeśli dostaniemy pieniądze na wdrożenie tego rozwiązania, PCC Rokita przetransportuje niechciany materiał do elektrociepłowni, a Ekologistyka pozbędzie się zgromadzonych odpadów. Zredukujemy odpady i odsiarczymy spaliny — tłumaczy Marta Kowalewska z PCC Rokita.

Niezależnie od tego, czy projekt otrzyma wsparcie z „Inicjatywy technologicznej”, jedno jest pewne — nie powstałby, gdyby nie dobra współpraca firm z uczelnią.

— Z PCC Rokita współpracujemy już dwa lata, nie tylko na użytek „Inicjatywy technologicznej”. Nad tym projektem pracowaliśmy wcześniej i staralibyśmy się o jego realizację nawet wówczas, gdyby konkursu nie było — twierdzi doktor Arkadiusz Szymanek z Politechniki Częstochowskiej, twórca rozwiązania.

Władze województwa są zadowolone.

— Projekt musi spełnić wymogi ochrony środowiska, żeby się nie okazało, że rezultaty są bardziej szkodliwe niż przed odzyskiem. Jeżeli raport oddziaływania na środowisko nie wykaże zagrożeń, to korzyść z projektu jest oczywista. Każda inicjatywa odzyskiwania odpadów i odsiarczania spalin jest dobra dla naszego regionu — podkreśla Piotr Błaszków, dyrektor wydziału ochrony środowiska w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego.

Drugie podejście

Pomysł jest, wola też. Teraz trzeba zdobyć pieniądze.

— Pierwszy nabór wniosków do „Inicjatywy technologicznej” niestety nie był najlepiej przygotowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Brakowało klarownych wytycznych, wiele spraw pozostawało niejasnych. Dobrze się stało, że resort zdecydował się na przeprowadzenie drugiej tury już po ocenie wniosków z pierwszej. Wnioskodawcy, których projekty zostaną odrzucone z powodu prostych błędów, będą mieli szansę je poprawić. Wszyscy — i urzędnicy, i my — dużo się przy pierwszym podejściu nauczymy i drugi nabór przebiegnie znacznie sprawniej — uważa Marta Kowalewska.

Strategia lizboŃska

Plan rozwoju Unii Europejskiej przyjęty przez Radę Europejską w 2000 r. na posiedzeniu w stolicy Portugalii nosi nazwę strategii lizbońskiej. Celem planu jest uczynienie z Europy w ciągu 10 lat najbardziej dynamicznego i konkurencyjnego regionu gospodarczego na świecie, rozwijającego się szybciej niż Stany Zjednoczone. Strategia zakłada, że gospodarka krajów europejskich będzie oparta na szeroko zakrojonych badaniach naukowych, zwłaszcza w dziedzinie nowoczesnych technologii. Sfera badań i rozwoju, tzw. R&D (research and development), ma być głównym motorem napędowym gospodarki.