Podaż motywowały też słabe dane o rozpoczętych budowach domów i wydanych pozwoleniach na budowę w USA w maju. Podejmowane były próby odbicia, ale silniejszy kontratak powstrzymywany był przez spadkową pierwszą fazę handlu na Wall Street. Na finiszu jednak bykom udało się mocniej przycisnąć w efekcie czego dzień został zakończony na plusie.
Popyt w pierwszych godzinach handlu napędzały spółki górnicze, zyskujące dzięki dalszej zwyżce notowań surowców. Powody do zadowolenie mieli choćby udziałowcy Rio Tinto Group czy Vedanta Resources. W Londynie sporym wzięciem cieszyły się papiery Cairn Energy. Kurs zyskiwał dzięki informacji o zgodzie grenlandzkiego rządu na eksploatację dwóch odwiertów roponośnych.
Rosła wycena walorów J Sainsbury. Trzeci pod względem wielkości operator supermarketów w Wielkiej Brytanii pochwalił się wyższym niż oczekiwali analitycy wzrostem sprzedaży w okresie ostatnich 12 tygodni.
Duże zainteresowanie towarzyszyło wymianie akcji Irish Life & Permanent. Aprecjację kursu ubezpieczyciela wsparła inicjująca rekomendacja Deutsche banku, w której zalecono nabywanie tych papierów.
Z kolei na frankfurckim parkiecie na północ podążał kurs akcji MAN. Trzeci w Europie producent aut ciężarowych skorzystał na informacji, że aż o 44 proc. wzrosły majowe dostawy konkurenta, szwedzkiego koncernu Volvo.
Nieudany dzień mieli za to akcjonariusze Daimlera i BMW. Analitycy składali
to na karb poprawy notowań euro względem dolara, która ograniczyła zyski
wynikające z eksportu.