Piątkowa zwyżka pozwoliła prestiżowej średniej przemysłowej Dow Jones powrócić do zysków.

W piątkowym kalendarium zabrakło istotnych odczytów z gospodarki, więc uwaga graczy skupiała się głównie na doniesieniach ze spółek i próbach interpretowania kolejnych wypowiedzi i komentarzy przedstawicieli władza monetarnych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie.
I tak Stanley Fischer, wiceprezes Fed stwierdził, że część z głównych banków centralnych może odejść od polityki bliskich zera stóp procentowych w relatywnie nieodległej przyszłości. Z kolei William Dudley, szef nowojorskiego oddziału Fed, powiedział, że Rezerwa Federalna nadal ma czas na podjęcie decyzji odnośnie grudniowej podwyżki stóp procentowych. Dodał, że bank centralny może wkrótce osiągnąć cele konieczne do zaostrzenia polityki monetarnej, jednak termin uzależniony jest od danych makro. Ma też nadzieję, że niedługo pojawią się dowody potwierdzające wzrost inflacji w USA.
Spośród głównych grup branżowych wchodzących w skład indeksu S&P500 jedyną, która traciła na wartości była energetyczna. Szkodziły jej pesymistyczne prognozy odnośnie cen ropy, na które cieniem kładą się ogromne jej zapasy.
Bardzo mocno, momentami o ponad 19 proc. rosła wycena akcji Abercrombie & Fitch. Detalista odzieżowy znalazł uznanie w oczach inwestorów po informacji o ponad dwukrotnym wzroście zysku w minionym kwartale i mniejszej niż oczekiwano dynamice spadku sprzedaży w niektórych sklepach.
Na zamknięciu sesji indeks blue chipów rósł o 0,51 proc., S&P500 zwyżkował o 0,38 proc. zaś Nasdaq zyskiwał 0.62 proc.