Udany początek tygodnia uspokoił inwestorów

Indeks blue chipów rozpoczął dzień od spadków. To przebudziło jednak krajowe byki, które przystąpiły do kontrataku. Szybko wyprowadziły one główne indeksy nad kreskę. Dwie godziny przed rozpoczęciem sesji w USA jeszcze mocniej się zazieleniło. I tak już zostało do końca sesji. Być może optymizmem zaraziła światowe rynki — w tym również GPW  — giełda w Bombaju. Tamtejszy indeks odnotował rekordowy, aż 17-procentowy wyskok dzięki wygranym wyborom parlamentarnym przez partię obecnego premiera Monmohana Singha (dają one nadzieję na stabilizację w tym kraju).

Udany początek tygodnia uspokoił inwestorów

Konrad obiecki
opublikowano: 19-05-2009, 00:00

Indeks blue chipów rozpoczął dzień od spadków. To przebudziło jednak krajowe byki, które przystąpiły do kontrataku. Szybko wyprowadziły one główne indeksy nad kreskę. Dwie godziny przed rozpoczęciem sesji w USA jeszcze mocniej się zazieleniło. I tak już zostało do końca sesji. Być może optymizmem zaraziła światowe rynki — w tym również GPW  — giełda w Bombaju. Tamtejszy indeks odnotował rekordowy, aż 17-procentowy wyskok dzięki wygranym wyborom parlamentarnym przez partię obecnego premiera Monmohana Singha (dają one nadzieję na stabilizację w tym kraju).

Lokomotywą dla indeksu blue chipów okazał się PKN Orlen. Kurs paliwowego giganta poszybował  w górę dzięki drożejącej ropie. Na rynek trafiła również informacja o planowanej redukcji zatrudnienia w spółce. Dobrze radził sobie KGHM. Tu również kursowi pomogły drożejące surowce. Akcjonariusze poznali nową rekomendację analityków z HSBC. Specjaliści podnieśli co prawda cenę docelową akcji lubińskiego koncernu (do 37 zł), jednak nadal jest ona aż 86 proc. niższa niż obecny kurs KGHM.

Kolejne straty ponieśli akcjonariusze Biotonu.

Inwestorzy pozbywali się akcji farmaceutycznej spółki z portfela Ryszarda Krauzego, bo opublikowany w piątek wynik finansowy z pierwszego kwartału okazał się dużo niższy od prognoz. Grupa Bioton zanotowała 19,7 mln zł straty w porównaniu do 4,7 mln zł zysku rok wcześniej.

Światło dzienne ujrzała

rekomendacja specjalistów z UBS dotycząca banku ING. Analitycy zalecają "kupowanie" akcji banku. Wcześniej sugerowali "neutralne" zachowanie wobec tych walorów. Dla przypomnienia, w ubiegłym tygodniu bank zaskoczył inwestorów wyższym, niż przewidywano zyskiem netto w I kw. (80,8 mln, wobec prognozowanych 49 mln zł).

Prawdziwą perłą okazał się paliwowy MOL. Akcje węgierskiego koncernu podrożały aż 19,6 proc. Zarząd spółki ogłosił, że wraz z austriackim OMV zainwestuje w iracki Pearl Petroleum. A jeszcze niedawno Austriacy próbowali wrogo przejąć węgierskiego giganta. Inwestorzy dobrze odebrali zacieśniającą się współpracę.

Na rynku panuje wciąż duża niepewność, o czym świadczy stopniowy spadek obrotów. W poniedziałek obroty na GPW wyniosły zaledwie 380 mln zł (licząc jednostronnie). Gracze najwyraźniej powstrzymują się z podjęciem odważniejszych decyzji. Część z nich wyraźnie obstaje za korektą ostatniej fali wzrostowej, natomiast pozostali wróżą przebicie 1900 pkt przez WIG20 i dalsze wzrosty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad obiecki

Polecane