Ujemna stopa oznaczałaby, że banki komercyjne płaciłyby Europejskiemu Bankowi Centralnemu za trzymanie w nim pieniędzy. Reuters przypomina, że szef EBC, Mario Draghi mówił o takim rozwiązaniu iż jest „technicznie możliwe”. Agencja podkreśla, że EBC byłby pierwszym z największych banków centralnych, który skorzystałby z takiego rozwiązania. Visco, szef banku centralnego Włoch i członek Rady Zarządzającej EBC twierdzi, że bank centralny eurolandu dałby sobie radę z niezamierzonymi konsekwencjami wprowadzenia ujemnej stopy od depozytów.

- Uważamy, osobiście też myślę, że to jest efektywne, iż gospodarka jest w stanie sobie z tym dać radę. Technicznie jesteśmy zdolni i gotowi interweniować. Mogą być niezamierzone konsekwencje, wiemy że będziemy musieli nad tym pracować i wiemy jak nad tym pracować – powiedział Visco.
Po jego wypowiedzi wartość euro spadła. Stopa depozytowa wynosi obecnie 0,0 proc. Tylko sześciu z 57 analityków ankietowanych przez Reutersa uważa, że EBC zdecydowałby się na obniżenie stopy depozytowej poniżej zera w najbliższych miesiącach.