UKNF chce być bardziej pro

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2021-07-21 13:47
zaktualizowano: 2021-07-22 16:51

Proaktywność i prospektywność - m.in. te hasła znalazły się w wielowątkowej strategii nadzorcy, który liczy na poprawę relacji z uczestnikami rynku.

Czas na zmiany:
Czas na zmiany:
Strategia nadzorcy, którym kieruje Jacek Jastrzębski, zawiera 17 celów. Mają być one zrealizowane w ciągu czterech lat.
Marek Wiśniewski

Dokładnie 15 lat po zintegrowaniu nadzoru nad rynkiem kapitałowym, ubezpieczeniowym i bankowym urząd przedstawił strategią na lata 2021-2025. To pierwszy tego typu dokument nadzorcy, choć jego przedstawiciele przyznawali, że w toku prac pojawiały się wątpliwości i pytania, czy strategia jest potrzebna, skoro urząd funkcjonuje w reżimie ustawy o nadzorze.

– Strategia jest mimo wszystko potrzebna dla podmiotów z sektora publicznego, bo my również dostarczamy rynkowi wartość - przekonuje Kamil Mroczka, dyrektor generalny UKNF, który był opiekunem finalnych prac nad strategią.

– Uważamy że pandemia mimo negatywnych efektów miała aspekty pozytywne, stała się katalizatorem konstruktywnego dialogu między sferą publiczną a biznesem nadzorowanym. Pozwoliło to wypracować wiele pragmatycznych rozwiązań, które złagodziły skutki pandemii dla uczestników rynku. W duchu dialogu prowadziliśmy konsultacje strategii ze zrzeszaniami-uczestnikami rynku. Dialog nie kończy się na etapie konsultacji projektu strategii, bo przewiduje ona po pierwsze, że na jej podstawie do końca października 2021 przygotujemy plan działania. Jesteśmy otwarci na sugestie. Każda porządna strategia musi też zawierać mechanizm ewaluacji i dostosowania do zmieniających się warunków. Zamknęliśmy pewien etap, ale nie zamykamy się na zmiany - mówi Jacek Jastrzębski, przewodniczący KNF.

“Zmiana” to jedno ze słów, które najczęściej padało w czasie prezentacji strategii, głównie w kontekście zmian w zarządzaniu organizacją, jaką jest urząd.

Strategia to dla nas narzędzie zarządzania organizacją i zmian, jakie w niej będą dokonywane, sposobu funkcjonowania i naszych relacji z interesariuszami. Chcemy się bardziej otworzyć na relacje z uczestnikami rynku - zapewnia Piotr Czyżewski, kierownik w departamentu controllingu i budżetowania w UKNF.

Jak przekonywał, nadzór stanie się bardziej proaktywny i prospektywny, tak by nadzór lepiej przewidywał to, jak zmieniać się będzie rynek i mógł na to się przygotować i reagować.

Piotr Czyżewski zapowiedział też poprawę zarządzania wiedzą i informacjami.

- Chcemy uporządkować dane, których otrzymujemy mnóstwo od podmiotów nadzorowanych, by następnie dzielić się nimi i przedstawić lepszy obraz rynku finansowego. Strategia doprowadzi też do zmiany sposobu wykonywania nadzoru - dodaje Piotr Czyżewski.

Wdrożenie strategii będzie finansowane z przychodów z opłat od podmiotów nadzorowanych. Nie będą one podnoszone, zapewnili przedstawiciele UKNF.

– Strategia to szkielet, a przed nami dużo pracy, by ją obudować. Zabrakło mi w strategii inwestorów, bo wydawało mi się zawsze, że to jest ta grupa, która powinna być głównym beneficjentem działań UKNF. Zakładam, że tak będzie, jeśli zostaną zrealizowane cele, ale wprost nie zostało to wskazane w dokumencie. Zabrakło mi też celu związanego z konkurowaniem o inwestorów spoza rynku regulowanego, by rynek regulowany był atrakcyjny na tyle, by nie wypychać inwestorów na np. rynek kryptowalut - ocenia Mirosław Kachniewski, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych.

- Żyjemy w cieniu wydarzeń z 2018 r., czyli tzw. sprawy GetBacku. Na tego typu sytuacji regulatorzy reagują w standardowy sposób, zaostrzając regulacje, natomiast zgadzam się z tym, że trzeba robić to bardzo ostrożnie, by nie wylać dziecka z kąpielą - zapewnia Jacek Jastrzębski.

Możesz zainteresować się również: