UKNF proponuje nową wycenę w FIZ-ach

opublikowano: 27-03-2019, 22:00

Nowa koncepcja wycen aktywów niepublicznych ma zapobiec nieprawidłowościom.

Nadzór finansowy włożył kij w mrowisko. Tym razem chodzi o uwagi do projektu rozporządzenia ministra finansów w sprawie szczególnych zasad rachunkowości funduszy. Skupiły się one na wycenie aktywów niepublicznych, jakimi są np. wierzytelności. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) chce, by wzrost wartości aktywów takich funduszy mógł być rozpoznawany w wycenie certyfikatów dopierowtedy, gdy kwoty odzyskane od dłużników przekroczą cenę, za jaką fundusz kupił portfel długów.

Aktywa niepubliczne to domena funduszy inwestycyjnych zamkniętych (FIZ). Są to jednak nie tylko wierzytelności, ale też nieruchomości czy spółki pozagiełdowe. W ich przypadku UKNF chce zastosowania podobnego mechanizmu. UKNF twierdzi, że specyfiką FIZ-ów aktywów niepublicznych jest brak aktywnej polityki inwestycyjnej skutkującej częstymi zmianami składu portfeli. Według UKNF ich działalność sprowadza się do zebrania pieniędzy od inwestorów, kupna aktywów, a następnieich zbycia w określonym horyzoncie czasowym celem zwrotu inwestorom pieniędzy powiększonych o zysk.

— Gdyby życie było tak proste, że fundusz jeden raz zbiera pieniądze od inwestorów i po iluś latach dokonuje jednorazowej wypłaty, to te propozycje mogłyby być brane pod uwagę. Ale tak działają fundusze venture. Praktyka FIZ-ów jest taka, że zbierają pieniądze stopniowo i stopniowo dokładają do portfela kolejne inwestycje. Działalność FIZ-ów jest zaś bezterminowa. Mogłoby się więc okazać, że ktoś zainwestuje w FIZ na 5 lat i otrzyma tylko zwrot zainwestowanej kwoty, a ktoś kto kupi certyfikaty tuż przed sprzedażą jakiejś pozycji z portfela funduszu i zarobi bardzo dużo w krótkim czasie — tłumaczy szef jednego z TFI.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Pomysł zmierza do tego, by wszystko było wyceniane w sposób jak najbardziej konserwatywny, ale zakłada wycenę po cenie nabycia, w sytuacji gdy wiele aktywów jest już wycenianych inaczej, a zostały kupione kilka lat temu. Co z nimi? — pyta przedstawiciel sektora finansowego. UKNF motywuje propozycję tym, że w obecnym stanie zysk na koniec widzi tylko TFI. Dopuszczalne obecnie modele wyceny powodują bowiem, że w trakcie trwania funduszu następuje księgowy wzrost wartości poszczególnych pozycji w portfelu, który wprost przekłada się na wyższe wynagrodzenie pobierane przez TFI za zarządzanie (success fee). Opłata za zarządzanie jest bowiem ułamkiem wartości aktywów.

„Jednocześnie, w przypadku konieczności zbycia takich aktywów przez fundusz, faktyczna cena sprzedaży często znacznie odbiega in minus od wyceny księgowej wykazywanej wcześniej w księgach funduszu. Oznacza to zatem, że TFI przez dłuższy okres czasu naliczało i pobierało wynagrodzenie (…) od wartości takich aktywów, podczas gdy w momencie zbycia takich lokat funduszu negatywne skutki ekonomiczne niższej ceny transakcyjnej obciążają uczestników funduszu” — tłumaczy Karol Rajewski, dyrektor departamentu prawnego UKNF w opinii do projektu rozporządzenia.

UKNF jest gotów dopuścić przeszacowania wartości aktywów w górę tylko w przypadku, gdy FIZ sprzeda „istotną” część danej inwestycji, a tym samym — w opinii UKNF — urealni wycenę tego, co sobie pozostawił.

— Sprowadza się to do tego, co robił były prezes GetBacku. On ciągle handlował portfelami i w ten sposób aktualizował wyceny aktywów w górę — zwraca uwagę przedstawiciel branży TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu