Ukraina chce zachęcić potencjalnych dostawców i odbiorców ropy do wykorzystania rurociągu Odessa-Brody do transportu tego surowca w kierunku Unii Europejskiej. Minister paliw i energetyki Jurij Bojko powiedział, że Kijów przygotował zachęcające propozycje.
Minister nie zdradził szczegółów. Jurij Bojko podkreślił jedynie, że wstępne rozmowy przeprowadzono z potencjalnymi dostawcami ropy - Azerami, Kazachami i Rosjanami. Odbyło się także spotkanie z odbiorcami - w tym najważniejszym, polskim koncernem PKN Orlen.
Prowadzone są także rozmowy z właścicielem większości rosyjskich ropociągów - koncernem Transnieft. Minister podkreślił, że jego propozycje oparte są na rachunku ekonomicznym i nie mają charakteru politycznego.
Wcześniej Jurij Bojko zapowiadał, że rurociąg Odessa-Brody będzie wykorzystywany do transportu ropy do krajów Unii Europejskiej najwcześniej za 2-3 lata, kiedy znajdą się dostawcy surowca. Podobne stanowisko zajął premier Wiktor Janukowycz. Dodał jednocześnie, że do tego czasu rurociągiem będzie płynęła rosyjska ropa z Brodów do Odessy.
DI, IAR