Ukraińcy w Polsce zaciskają pasa

Justyna Dąbrowska
opublikowano: 26-03-2018, 22:00

Maksimum zarobków i minimum wydatków — taką zasadę starają się wcielać w życie pracujący na naszym rynku imigranci zarobkowi ze Wschodu.

W ubiegłym roku Polacy zakupili za granicą towary i usługi o wartości 20,1 mld zł. W tym samym czasie cudzoziemcy wydali u nas 41,5 mld zł — wynika z najnowszych danych GUS. W obu przypadkach mówimy o wzroście w okolicach 6 proc. r/r, ale lepiej nie mylić go z rozrzutnością, w szczególności jeżeli przyjrzymy się temu, ile do naszego obrotu detalicznego dokładają Ukraińcy, a konkretniej — ile wydają z własnej kieszeni.

Wyświetl galerię [1/2]

Fot. Slawomir Olzacki-FORUM

Grosz do grosza…

Tradycyjnie najwięcej pieniędzy w 2017 r. wydali w Polsce Niemcy (16 mld zł). Za nimi konsumenci z Ukrainy — 7,7 mld zł. Dwukrotnie niższa wartość wydatków to niejedyna sprawa, która nie pozwala stwierdzić, że nasi wschodni sąsiedzi depczą po piętach tym zza Odry. Fakt, w ubiegłym roku Ukraińcy przeznaczyli na zakupy u nas o 8 proc. więcej niż w 2016 r. Jednak jeżeli zestawimy tę statystykę chociażby z 36-procentowym wzrostem liczby oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy Ukraińcowi (dane MRPiPS), po stwierdzeniu „imigranci zarobkowi z Ukrainy wydają u nas na prawo i lewo” mogą dręczyć wyrzuty sumienia.

Zwłaszcza po zapoznaniu się z wynikami ostatniej edycji badania Personnel Service („Barometr Imigracji Zarobkowej — I półrocze 2018”). Z raportu wynika, że aż 45 proc. pracowników z Ukrainy przeznacza na utrzymanie w Polsce od 200 do 500 zł miesięcznie, a 21,5 proc. maksymalnie 200 zł. Jak to możliwe? 58 proc. miało zapewnionezakwaterowanie, 35 proc. wyżywienie, 34 proc. transport do miejsca pracy, 28 proc. internet. A na tym lista benefitów się nie kończy.

…i do walizki

Skromne wydatki Ukraińców w Polsce nie pozwalają przejść obojętnie wobec jeszcze jednej statystyki wyłuskanej z badania PS — 60,8 proc. Tylu ukraińskich pracowników przyznało, że nie wysyła pieniędzy do rodziny.

„(…) najprawdopodobniej Ukraińcy gromadzą środki, a następnie zawożą je do ojczyzny, w momencie gdy ich wiza wygasa, zamiast wysyłać co miesiąc określoną sumę pieniędzy i płacić za przekazy pieniężne” — wyjaśniają eksperci PS. 7,7 mld zł, które w 2017 r. ukraińscy konsumenci wydali w Polsce, stanowi zaledwie 0,7 proc. wartości konsumpcji naszych gospodarstw domowych. Przy tymczasowym pobycie, warunkowanym tymczasową pracą, Ukraińcy zapewne nieprędko sięgną głębiej do własnej kieszeni. Co innego gdyby zagrzali u nas miejsca na dłużej, ale na to się nie zanosi.

— Tylko 11 proc. deklaruje chęć osiedlenia się w Polsce, co z punktu widzenia rozwoju naszej gospodarki nie jest korzystne. Ukraińcy, którzy zostawaliby w naszym kraju na dłużej, przyczyniliby się jeszcze bardziej do wzrostu naszego PKB — twierdzi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ukraińcy w Polsce zaciskają pasa