Ukrainy z Unią wojna o rudę

Katarzyna Jaźwińska
21-05-2004, 00:00

Ukraina wprowadziła licencje na eksport rudy żelaza do Unii. Grozi także cłami. Dla polskich hut to dramat.

Rada nadzorcza Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (HIPH) zastanawiała się wczoraj nad konsekwencjami, wynikającymi z wprowadzenia przez Ukrainę licencji na eksport rudy. W poniedziałek przedstawiciele izby będą też konsultować sprawę z producentami. Problem jest ogromny, ponieważ 80 proc. dostaw rudy do Polski pochodzi z Ukrainy. Nieoficjalnie mówi się, że sytuacja może jeszcze się pogorszyć, bo Ukraina grozi nałożeniem ceł na eksport rudy do Unii.

Brukselo, ratuj!

Opinie producentów zbiera też resort gospodarki, który zamierza interweniować w Brukseli.

— Licencje ograniczają dostęp polskim producentom do rynku ukraińskiego. Kijów mógł uczynić ten krok. Ukraina nie jest przecież członkiem Światowej Organizacji Handlu. Jeśli jednak polscy producenci będą ponosić szkodę z tego tytułu, mamy nadzieję, że Komisja Europejska będzie interweniować — mówi Mieczysław Nogaj z resorcie gospodarki.

Spotkanie Unia—Ukraina było zaplanowane na czerwiec, jednak z powodu restrykcyjnych licencji odbędzie się już 28 maja.

Na zablokowaniu dostępu do ukraińskiej rudy najwięcej może stracić należący do LNM Ispat Polska Stal (IPS), produkujący 70 proc. polskiej stali.

— Ograniczenie dostępu do rudy będzie dużym problemem dla firm mających własne stalownie, przede wszystkim dla IPS — mówi Jerzy Bradecki, szef Silesii.

Dobra mina...

Przedstawiciele IPS na razie zachowują zimną krew.

— Nasi stratedzy w Londynie analizują sytuację — mówi Antoni Styrczula, rzecznik IPS.

Nicola Davidson, dyrektor ds. komunikacji w LNM, podkreśla, że holding ma własne kopalnie rud i może zdywersyfikować dostawy.

Nikt w Polsce nie wierzy w te zapewnienia. LNM ma bowiem kopalnie rud w Afryce i trzeba byłoby transportować ją drogą morską. Tymczasem przepustowość portów nie pozwala na znaczące zwiększenie dostaw. LNM ma też kopalnie rud w Kazachstanie, ale ich transport będzie znacznie droższy niż z Ukrainy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ukrainy z Unią wojna o rudę