Ulga na inwestycje będzie skromna

Resort rozwoju nie posłuchał apeli organizacji przedsiębiorców i nie zwiększył wymiaru ani zasięgu podatkowej ulgi inwestycyjnej.

Jeżeli w danym roku firma zainwestuje w nowe maszyny i urządzenia od 10 tys. zł do 100 tys. zł, to wydatek ten będzie mogła w całości i jednorazowo wrzucić w koszty uzyskania przychodu, dzięki czemu zapłaci niższy podatek. Taka jest ostateczna decyzja Ministerstwa Rozwoju (MR) w zakresie inwestycyjnej ulgi, zapisanej w projekcie nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych (CIT i PIT). Resort zakończył jego uzgodnienia oraz konsultacje i uzyskał akceptację w trybie obiegowym (bez dyskusji i zmian) przez Stały Komitet Rady Ministrów.

Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki Krystian Maj-Forum

Projekt wkrótce trafi na posiedzenie całego rządu. MR odrzuciło też wszystkie propozycje uatrakcyjnienia ulgi i jej rozszerzenia, zgłaszane w czasie konsultacji przez środowiska biznesowe. Projekt jest ważnym elementem Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (tzw. plan Morawieckiego), a jego celem jest pobudzenie inwestycji firm, szczególnie małych i średnich. „Możliwość wykorzystania jednorazowej amortyzacji zachęci do dokonywania wydatków na nowe urządzenia

i maszyny, które poprawią konkurencyjność przedsiębiorstw i zapewnią lepiej płatne miejsca pracy” — twierdzi MR w uzasadnieniu projektu. Pierwotna jego wersja pojawiła się pod koniec stycznia 2017 r. Zawierała liczne obostrzenia i warunki uprawniające do skorzystania z odpisu. Ulga została ograniczona do fabrycznie nowych środków trwałych (maszyn i urządzeń). Dolna granica wydatku zostałaustalona na poziomie 10 tys. zł, a górna 100 tys. zł (dla jednego lub łącznie kilku środków trwałych). Projekt zabraniał korzystania z niej nabywcom pojazdów oraz nieruchomości (budynki, budowle). Od samego początku organizacje przedsiębiorców w swoich pisemnych opiniach wskazywały, że propozycja jest ciekawa, lecz bardzo skromna i wyklucza z pomocy ważne dla firm inwestycje (np. środki transportu) i w tej wersji nie spełni oczekiwań rządu.

Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP, proponował rezygnację z górnego limitu 100 tys. zł, argumentując, że to ograniczenie nie zachęci wielu firm, głównie większych. Jego zdaniem, aby taka ulga miała prawdziwy wpływ na rozwój przedsiębiorstw, powinna być ustalona procentowo od wartości każdej inwestycji.

— Dopiero wtedy rząd mógłby oczekiwać realnego wzrostu gospodarki — argumentował na naszych łamach Andrzej Malinowski. Witold Michałek, ekspert BCC, również podkreślał, że ustalenie górnego limitu wydatków na poziomie 100 tys. zł rocznie nie przyniesie istotnego wzrostu inwestycji. Natomiast Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, krytykował ustalenie dolnego progu na poziomie 10 tys. zł.

„Oznaczałoby to, że środki trwałe o wartości pomiędzy 3,5 tys. zł a 10 tys. zł podlegałyby ogólnym zasadom amortyzacji, rozłożonej często na wiele lat, podczas gdy maszyny i urządzenia o znacznie wyższej wartości, nawet 100 tys. zł, mogłyby zostać zaliczone w koszty jednorazowo. Jest to niezrozumiała nierówność działająca na niekorzyść mikrofirm” — pisał Jerzy Bartnik do resortu rozwoju.

Zwrócił też uwagę, że z ulgi w kształcie proponowanym przez MR nie będą mogły skorzystać firmy opodatkowane ryczałtowo (ponad 0,5 mln podmiotów), ponieważ nie prowadzą rozliczeń kosztów. Przeciwko dolnemu progowi wydatków na poziomie 10 tys. zł opowiedziało się też Stowarzyszenie Księgowych w Polsce. Kasa Krajowa SKOK postulowała rozszerzenie katalogu inwestycji uprawniających do ulgi o środki trwałe wytworzone przez podatnika we własnym zakresie, leasingowane środki trwałe oraz tzw. inwestycje w obce środki trwałe. Wszystkie propozycje zmian w projekcie zostały przez MR odrzucone.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ulga na inwestycje będzie skromna