Ulgi akcyzowe martwią hutników

opublikowano: 27-06-2016, 22:00

Producenci metali sprzeczają się z fiskusem o zakres preferencji w podatku związanym z użyciem energii

Przed ubiegłorocznymi wyborami politycy prześcigali się w obietnicach wsparcia dla przemysłu ciężkiego. Zyskali przedsiębiorcy energochłonni, bo wprowadzono dla nich ulgi akcyzowe związane z zakupem energii elektrycznej. To miało im zapewnić równe szanse w konkurowaniu z innymi europejskmi graczami. Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle.

Dostawcy metali coraz gorzej radzą sobie w konkurencji z firmami z krajów, które nie muszą przestrzegać surowych norm ochrony środowiska, podbijających m.in. ceny energii. Wsparciem miały być ulgi w akcyzie za prąd, ale na razie zaowocowały tylko sporami z fiskusem.
Wyświetl galerię [1/2]

NIERÓWNA KONKURENCJA:

Dostawcy metali coraz gorzej radzą sobie w konkurencji z firmami z krajów, które nie muszą przestrzegać surowych norm ochrony środowiska, podbijających m.in. ceny energii. Wsparciem miały być ulgi w akcyzie za prąd, ale na razie zaowocowały tylko sporami z fiskusem. Bloomberg

— Urzędy celne inaczej niż przedsiębiorcy oceniają zakres procesów hutniczych czy metalurgicznych, w których przypadku można stosować ulgi. Co więcej, różne urzędy wydają różne opinie, więc nie ma jednolitej interpretacji przepisów — mówi Kazimierz Poznański, prezes Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu (IGMNiR).

Ulgi w piecu

Kłopoty dotyczą m.in. rozbieżności w ocenie należności podatkowych związanych z wykorzystaniem energii w procesie wzbogacania rud, np. miedzi. — Ten etap produkcji pochłania około 40 proc. zapotrzebowania na energię, jednak urzędy celne mają wątpliwości dotyczące uwzględnianiago w procesie metalurgicznym. W efekcie KGHM Polska Miedź czy ZGH Bolesław są z nimi w sporze — twierdzi Kazimierz Poznański, kierujący ogranizacją zrzeszającą te firmy. Takie same problemy mają dostawcy stali.

— Prowadzimy rozmowy z urzędnikami i przedstawiamy nasze argumenty dotyczące zakresu procesów hutniczych, które — naszym zdaniem — powinny być objete ulgami podatkowymi. Urzędnicy uważają, że sprawa dotyczy jedynie produkcji w piecu stalowniczym, my natomiast twierdzimy, że za proces produkcyjny należy uznać działania, które trzeba podjąć, przygotowując surowiec aż po walcowanie czy powlekanie stali — mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Tego samego zdania jest Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru. Jego grupa stosuje się jednak do podatkowych zaleceń urzędników.

— Poprosiliśmy o interpretacje podatkowe i zgodnie z nimi płacimy akcyzę, choć uważamy, że wyłączonych z ulg jest zbyt wiele procesów i urządzeń zużywających energię, niezbędnych do produkcji wyrobów stalowych — mówi Przemysław Sztuczkowski.

Niemieckie wzorce

Kazimierz Poznański konsultował się z przedstawicielami niemieckiego

sektora metalurgicznego, którzy zapewniali, że mają niemal pełne ulgi, wyłączona z nich jest tylko — mówiąc w uproszczeniu — wentylacja oraz oświetlenie w magazynie. Resort finansów nie ma sobie nic do zarzucenia i przekonuje, że ulgi w Polsce także obejmują podstawową produkcję hutniczą. „Produkcja podstawowa obejmuje etapy między magazynem materiałów, a magazynem wyrobów gotowych (...) Zgodnie z taką definicją produkcji podstawowej, dla potrzeb realizacji zwolnienia od akcyzy nie uwzględnia się procesów produkcji pomocniczej i ubocznej, np. zużywanie energii elektrycznej do napędu pojazdów, do celów opałowych, oświetlenia, do produkcji, przetwarzania i przechowywania innych wyrobów energetycznych itd., które nie są wykonywane bezpośrednio przy produkcji tego wyrobu” — napisali przedstawiciele resortu w odpowiedzi na pytania „PB”. Resort rozwoju twierdzi, że nie jest stroną w sprawie, ale zapewnia, że ulgami powinien być objęty cały proces.

— Ulgi zostały przyznane jako forma ochrony przemysłów energochłonnych przed wzrostem kosztów energii, które w przypadku polskich hut są jednymi z najwyższych w Europie. Dotyczyć miały całości procesu — twierdzi Monika Ociepka z biura prasowego Ministerstwa Rozwoju.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu