W większości krajów UE przedsiębiorcy nie odprowadzają podatku VAT za prace, za które nie otrzymali zapłaty.
Zgodnie z VI dyrektywą VAT, w krajach Unii Europejskiej podstawę opodatkowania ustala się jako wynagrodzenie należne z tytułu dokonanych transakcji opodatkowanych niezależnie od tego, czy zapłata wynagrodzenia faktycznie ma miejsce.
— Tę samą zasadę przyjmuje polska ustawa o podatku od towarów i usług (VAT). Jednakże VI dyrektywa idzie dalej, bowiem przewiduje możliwość odstępstwa od tej reguły w przypadku odwołania, odmowy albo całkowitego lub częściowego braku zapłaty. Jest to tzw. ulga na złe długi. Wówczas podstawę opodatkowania można odpowiednio pomniejszyć, zgodnie z warunkami określonymi przez dane państwo członkowskie — mówi Grażyna Młynarczyk, menedżer w Grupie VAT Ernst & Young.
Załóżmy, że podatnik dostarczył towar, wystawił fakturę z tego tytułu i zapłacił należny VAT z niej wynikający, ale kontrahent odmówił zapłaty należności wynikającej z faktury, albo nie doszło do faktycznej zapłaty, np. z powodu plajty nabywcy.
— Takie przypadki stawiają uczciwych podatników w niekorzystnej sytuacji. Nie tylko ponoszą oni koszt wykonanego świadczenia (np. koszt zakupu odsprzedawanych towarów), ale muszą jeszcze zapłacić z tego tytułu zarówno podatek dochodowy, jak i wykazany na fakturze VAT. Natomiast nieuczciwy nabywca nie tylko otrzymał świadczenie bez ponoszenia wydatku, ale ma również prawo do rozpoznania kosztu podatkowego i odliczenia podatku naliczonego VAT — mówi Grażyna Młynarczyk.
Tym przypadkom przeciwdziała ulga na złe długi.
Nasi podatnicy nieprędko będą mogli korzystać z tej możliwości.
— VI dyrektywa zawiera jedynie opcję wprowadzenia przez państwa członkowskie możliwości obniżenia podstawy opodatkowania i podatku należnego o wartość niezapłaconych faktur. Wygląda na to, że polski ustawodawca nie zamierza z tego prawa skorzystać, bo na obecnym etapie prac nad nową ustawą o VAT wprowadzenie ulgi z tytułu złych długów nie jest uwzględnione — martwi się Grażyna Młynarczyk.
Warto wspomnieć, że na gruncie podatków dochodowych w Polsce, w określonych przypadkach braku zapłaty sprzedawca może uznać za koszt podatkowy wartość nieściągalnej wierzytelności.