Umocnienie dolara przed danymi z USA

TMS
28-11-2007, 10:57

Koniec wtorkowej sesji przyniósł umocnienie złotego. Kurs USD/PLN obniżył się do poziomu 2,47, natomiast EUR/PLN chwilowo spadł nawet poniżej 3,67.

Polska waluta zyskała nieco na wartości ze względu na oczekiwania inwestorów na dzisiejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie wysokości stóp procentowych. Liczą oni, iż koszt pieniądza w naszym kraju zostanie podwyższony o 25 punktów bazowych, a pojawiały się również spekulacje o podwyżce o 50 punktów bazowych. Drugi scenariusz jest jednak mało prawdopodobny, natomiast drugi został już w dużej mierze zdyskontowany w poczynaniach inwestorów w związku z czym umocnienie złotego było niewielkie.

Rodzimej walucie pomógł również wczoraj chwilowy spadek awersji do ryzyka, który obrazowało osłabienie jena. Dzisiaj jednak japońska waluta ponownie się umacnia, w związku z czym trudno oczekiwać, by nienajlepsza w ostatnim czasie atmosfera wokół rynków wschodzących uległa znacznej poprawie. Złotemu tym razem mogą pomóc doniesienia z Polski. Jeśli RPP w komunikacie po podjęciu decyzji zasugeruje, iż możliwa jest w tym roku jeszcze jedna podwyżka stóp procentowych w naszym kraju, rodzima waluta powinna zyskać na wartości. Jeśli jednak nie padną takie sugestie, inwestorzy mogą przystąpić do realizacji zysków, co doprowadzi kursy USD/PLN oraz w EUR/PLN w okolice poziomów odpowiednio 2,51 oraz 3,70.

Na rynku złotego możliwe są chwilowe korekty, jednak w dłuższej perspektywie polska waluta będzie pozostawać silna, m.in. ze względu na dobre perspektywy wzrostu rodzimej gospodarki. Najnowsze dane, które wskażą nam w jakim tempie rozwija się nasz kraj obecnie, zostaną przedstawione w piątek. Będą one dotyczyć dynamiki PKB w trzecim kwartale. Oczekuje się co prawda, że obniży się ona do poziomu 5,9%, jednak w dalszym ciągu jest to dobre tempo, które dobrze rokuje na przyszłość. Jeśli jednak zawirowania na światowych rynkach finansowych doprowadzą do spowolnienia światowych gospodarek, dość silnie odczuje je również nasz kraj, co z kolei może przełożyć się na osłabienie złotego.


Na początku dzisiejszej sesji kurs EUR/USD wybił się dołem z obszaru ostatniej konsolidacji 1,48-1,49 i o godz. 9.30 obniżył się do poziomu 1,4750. Ruch ten może przynieść silniejszą korektę kursu tej pary walutowej. Do osłabienia euro względem dolara mogły przyczynić się poranne dane makroekonomiczne z Niemiec. Indeks nastrojów konsumentów GfK spadł tam do najniższego poziomu od niemal dwóch lat. Coraz bardziej prawdopodobny staje się fakt, że negatywne skutki zawirowań na rynku finansowym w USA silnie osłabią tempo rozwoju europejskiej gospodarki. O tym czy już w trzecim kwartale były one odczuwalne przekonamy się w piątek, kiedy to ze strefy euro zostaną przedstawione dane na temat dynamiki PKB w trzecim kwartale.
Dla kształtowania się kursu EUR/USD istotniejsze będą jednak dzisiejsze doniesienia makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. O godz. 14:30 zostanie przedstawiona październikowa dynamika zamówień na dobra trwałe, natomiast półtorej godziny później poznamy najważniejsze dzisiejsze dane dotyczące wielkości sprzedaży domów na rynku wtórnym. Oczekuje się, że odnotowała ona niewielki spadek z 5,04 mln we wrześniu do 5 mln w październiku. Wynik niższy od prognoz może zahamować obserwowane w ostatnich godzinach umocnienie dolara, gdyż ponownie wzrosną nadzieje inwestorów na obniżkę stóp procentowych w USA. Dane równe bądź nieco lepsze od ostatnich wskazań powinny natomiast wzmocnić siłę korekty EUR/USD. Pierwszym silniejszym wsparciem, które mogłoby ją zatrzymać jest dopiero poziom 1,4660.
Atmosfera wokół amerykańskiej gospodarki w dalszym ciągu nie jest jednak najlepsza i fakt ten będzie osłabiać siłę ewentualnych kolejnych korekt kursu EUR/USD. Wczoraj ze Stanów Zjednoczonych nadeszły kolejne niepokojące doniesienia. O stratach spowodowanych kryzysem rynku nieruchomości poinformował drugi co do wielkości w USA podmiot udzielający pożyczek hipotecznych. Tego typu informację będą jeszcze prawdopodobnie napływać na rynek przez kilka miesięcy dlatego nie można jeszcze liczyć na odwrócenie trendu wzrostowego pary EUR/USD.

Sporządził
Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i Analiz
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Umocnienie dolara przed danymi z USA