Umowa PZU/HSBC nie dotyczy wykupu akcji Eureko-prezes Paweł Florkiewicz WARSZAWA (Reuters) - Umowa, którą PZU SA zawarło z londyńskim bankiem HSBC nie ma
na celu zmiany akcjonariatu poprzez wykup akcji spółki należących do konsorcjum
Eureko-Bank Millennium. Chodzi o wykupu akcji należących do pracowników PZU, powiedział
w piątek na spotkaniu z dziennikarzami prezes PZU Zdzisław Montkiewicz. W piątek prasa cytując doniesienia agencji Dow Jones podała, że umowa pomiędzy PZU
a HSBC, była powodem konfliktu premiera Leszka Millera i ministra skarbu Sławomira
Cytryckiego, który dowiedziawszy się o niej zagroził dymisją. Montkiewicz powiedział dziennikarzom, że wbrew informacjom prasowym, umowa z
londyńskim bankiem dotyczy wykonania wstępnych prac mających określić możliwość
przeprowadzenia skupu akcji pracowniczych od akcjonariuszy mniejszosciowych. "Umowa z HSBC jest umową na doradztwo finansowe, PZU podpisuje wiele tego typu
umów. (...) W żadnym wypadku nie dotyczy to akcji Eureko. Dotyczy byłych akcji
pracowniczych, które są w obrocie wtórnym. W żadnym wypadku nie były to działania
zmierzające do zmiany akcjonariatu" - powiedział Montkiewicz. Zastrzegł również, że współpraca między PZU, a konsorcjum Eureko-BIG układa się
dobrze. "Współpraca z konsorcjum Eureko-BIG układa się bardzo dobrze. Inwestor startegiczny
był od samego początku poinformowany o tej umowie" - powiedział. Prezes PZU dodał, że w przypadku gdyby doszło do skupu własnych akcji, PZU mogłby
je kupować zarówno za własne środki, jak też pochodzące z kredytów. "Uznałbym za sukces skupienie półtora, dwóch, czterech procent akcji" - powiedział
Montkiewicz, zastrzegając, że cały projekt jest w bardzo wstępnej fazie opracowań. Dodał, że z posiadanych danych na temat akcjonariuszy mniejszościowych 31 podmiotów
posiada pakiety powyżej 10.000 akcji PZU, a typowy pakiet to 1.000 akcji. Wśród
akcjonariuszy mniejszościowych PZU, prezes wymienił między innymi Kredyt Bank, Bank
Gospodarstwa Krajowego, Dom Inwestycyjny Magnus, Ventus oraz wiele osób prywatnych. Prezes PZU pytany, czy informował o umowie z HSBC przedstawicieli ministerstwa
skarbu powiedział, że nie widział takiej konieczności. Według informacji prasowych
umowa ta miała być właśnie źródłem konfliktu miedzy premierem, a ministrem skarbu. "Zgodnie z ładem korporacyjnym umowa taka wchodzi w zakres obowiązków zarządu. PZU
podpisuje wiele takich umów. Nie ma takich przepisów, aby poszczególni akcjonariusze
musieli być informowani" - powiedział Montkiewicz. "Ta współpraca (z MSP) układała się, układa i będzie się układała bardzo dobrze.
Jestem reprezentantem skarbu państwa" - dodał. Skarb państwa ma 55-procentowy udział w
PZU. Przedstawiciele Eureko są zaskoczeni cała sytuacją. Zaprzeczają jakoby chcieli
sprzedawać posiadane akcje PZU. "Jesteśmy zaskoczeni tymi doniesieniami, tak jak chyba wszyscy" - powiedziała
Lorrie Morgan, rzeczniczka Eureko. "Nie rozumiem skąd przypuszczenie, że chcielibyśmy sprzedać nasze akcje. Wszystko
czego chcemy, to by rząd przeprowadził ofertę publiczną tak szybko jak to możliwe,
byśmy w jej ramach mogli kupić dodatkowe 21 procent PZU" - dodała. Konsorcjum Eureko i BIG BG (obecnie Bank Millennium) kupiło w 1999 roku 30 procent
akcji PZU płacąc za nie trzy miliardy złotych. Według wcześniejszych ustaleń miało ono
objąć większościowy pakiet w drodze oferty publicznej. Druga umowa została zawieszona, ponieważ ministerstwo finansów prowadzi śledztwo w
sprawie oskarżeń Montkiewicza, który twierdzi, że Eureko kupiło pierwszy pakiet PZU na
kredyt, co byłoby sprzeczne z polskim prawem prywatyzacyjnym. Chcąc wyegzekwować realizację umowy Eureko oddało sprawę do sądu arbitrażowego. ((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging:pawel.florkiewicz.reuters.com
@reuters.net))


