UNFE sugeruje potrzebę zmian w inwestycjach OFE
Inwestycje funduszy emerytalnych
Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi widzi potrzebę zmian w przepisach dotyczących inwestycji funduszy emerytalnych. Urząd uważa m.in., że zawieranie transakcji poza rynkiem regulowanym stwarza okazję do manipulacji cenami.
W styczniowym biuletynie UNFE pojawił się artykuł dotyczący polityki inwestycyjnej funduszy emerytalnych. Zdaniem UNFE, konieczne są zmiany w prawie. Urząd proponował już podobne zmiany w ubiegłym roku.
Problematyczna zagranica
Urząd po raz kolejny opowiedział się za ograniczeniem zakresu inwestycji OFE za granicą. Fundusze mogą obecnie inwestować za granicą do 5 proc. wartości aktywów. Urząd uważa jednak, że składki przekazywane do OFE stanowią część finansów publicznych i powinny one przede wszystkim służyć rozwojowi polskiej gospodarki, zasilając rodzimy rynek kapitałowy i zwiększając jego płynność. Przedstawiciele UNFE uważają ponadto, że można przewidywać wyższą zyskowność lokat krajowych, a inwestycje za granicą wiążą się z dużym ryzykiem kursowym. OFE mogą w przyszłości realnie wpływać na sytuację kursową w kraju.
Zdaniem urzędu nadzoru, słabością limitów zaangażowania w poszczególne kategorie lokat jest także nieuwzględnienie przy określaniu ich wysokości kryterium wartościującego jakość instrumentów finansowych. Powoduje to jednakowe traktowanie podmiotów, reprezentujących różny poziom ryzyka. Uzasadnione jest więc, zdaniem UNFE, wyznaczenie maksymalnej wysokości ryzyka kredytowego i uzależnienie wielkości udziału danego instrumentu w całości aktywów od rozmiaru ryzyka związanego z tym instrumentem. Zabezpieczałoby to OFE przed nabywaniem aktywów o wątpliwej jakości, mających charakter spekulacyjny. Najlepszym rozwiązaniem byłoby więc uwzględnianie przez fundusze ratingu.
Okazja do manipulacji
Nabywanie papierów nie notowanych na rynkach regulowanych niesie zaś — w opinii UNFE — ryzyko braku płynności i stwarza duże problemy z ustalaniem rzeczywistej wartości tych aktywów. Konsekwencją są duże zmiany ich cen, co może mieć bezpośredni wpływ na wahania wartości jednostek rozrachunkowych OFE. Problemy te występują głównie w odniesieniu do papierów nie dopuszczonych do publicznego obrotu. Zawieranie transakcji poza rynkiem regulowanym stwarza także okazję do manipulacji cenami i prowadzenia działalności wymykającej się spod kontroli nadzoru. Zdaniem przedstawicieli OFE, większość transakcji dokonywanych jest na rynku nieregulowanym. Manipulacje są zaś możliwe praktycznie we wszystkich kategoriach lokat.
Wspierająca pożyczka
Wątpliwości UNFE budzi także możliwość udzielania przez OFE pożyczek pieniężnych spółkom akcyjnym. Brak wymogów dotyczących obowiązku uzyskania zabezpieczeń oraz formalnych kryteriów określających minimalny poziom wiarygodności kredytowej pożyczkobiorcy niosą ze sobą zwiększone ryzyko strat. Istnieje ponadto duża swoboda przy uzgadnianiu warunków umowy pożyczkowej. Pożyczki te mogą być bowiem nie oprocentowane i stanowić formę ukrytego wsparcia dla wybranych spó- łek powiązanych z funduszem w ramach grupy kapitałowej czy też rodzaj rekompensaty za zawieranie innych transakcji.
— Przedstawione w biuletynie UNFE propozycje zmian prawnych są z pewnością wycinkowe, a nawet kontrowersyjne. W szczególności pożyczki pieniężne dla spółek będą raczej marginalnym zjawiskiem w działalności inwestycyjnej, a dotychczas żaden OFE chyba nie skorzystał z tej możliwości lokat. Natomiast szansą dla funduszy utrzymujących duże pozycje w akcjach byłoby zarabianie na pożyczkach papierów wartościowych. Brak uregulowań w tym zakresie uniemożliwia łatwe uzyskiwanie przez OFE dodatkowych zysków. Kwestie ratingu też nie są najpilniejsze, gdy inwestycje w korporacyjne papiery dłużne stanowią 0,11 proc. portfela OFE — mówi Michał Szczurek, prezes PTE Nationale-Nederlanden.
Prezes PTE NN dodaje, że obszarem, w którym powinny nastąpić zmiany, jest szybkie dopuszczenie większej liczby strategii inwestycyjnych. Należy urealnić niektóre limity inwestycyjne, w szczególności dopuścić więcej inwestycji zagranicznych, tak by portfeli klientów nie ograniczać do niepłynnego i mało atrakcyjnego rynku lokalnego. Należałoby też zlikwidować minimalną stopę zwrotu.
Katarzyna Ostrowska
[email protected] tel. (22) 611-62-49