Uni Truck ratuje AS Motors przed ostrymi spadkami
Strona podażowa rynku dała o sobie mocno znać podczas wczorajszych notowań jednolitych. Zdecydowaną przewagę sprzedających odzwierciedla skala spadków wszystkich indeksów giełdowych. Z ponad 200 papierów wycenianych na rynku, kurs akcji ledwie kilkunastu emitentów zdołał zanotować wzrost, ewentualnie utrzymał się na poziomie z wtorku. W gronie tym znalazły się papiery AS Motors — dealera Iveco.
WCZORAJ indeks rynku równoległego obniżył się o 2,5 proc. Wycena rynkowa warszawskiej spółki nie zmieniła się. Podobnie jak dzień wcześniej za akcje te płacono 14,2 zł. Tym samym walory firmy zdołały obronić najwyższy poziom w dotychczasowej historii swoich notowań.
ODPORNOŚĆ papierów spółki na spadki w momentach pojawiania się gorszej koniunktury na parkiecie nie jest przypadkowa. Notowania giełdowe emitenta determinują podmioty i osoby blisko z nim związane. Wystarczy prześledzić komunikaty, które spółka przekazuje do publicznej wiadomości. Najczęściej ich treść stanowi informacja o zakupie akcji AS Motors przez firmy zależne lub osoby zajmujące kierownicze stanowiska.
SPÓŁKA ZALEŻNA (Uni Truck) dokonuje w tym roku zakupów akcji AS Motors bardzo często. Swoje transakcje przeprowadziła w okresach od 4 do 6 stycznia. Po krótkiej przerwie skupowanie akcji spółki matki zostało ponownie wznowione. Uni Truck był stroną popytową na parkiecie nieprzerwanie między 10 a 14 stycznia. Działania te wywierają coraz większy wpływ na notowania giełdowe. Dla przykładu, na sesji giełdowej 14 stycznia właściciela zmieniły w sumie 2152 akcje AS Motors. Za kupnem 1869 sztuk stał Uni Truck. Na inwestycje w te akcje zdecydowała się także inna firma zależna od spółki giełdowej — AS Motors Investment.
— Dopóki podmioty powiązane z AS Motors będą kupowały na parkiecie jego akcje, spadki będą omijały kurs tego emitenta. Sprzyja temu niska płynność tych papierów na giełdzie — uważa jeden z analityków giełdowych.