Dobrą nowinę o dodatkowych funduszach dla Polski ogłosił wczoraj komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski.
- Na lata 2011-13 dla trzech nowych krajów UE, głównie Polski, a także Słowacji i Czech, będą dodatkowe fundusze spójności: łącznie maksymalnie 3 mld EUR – powiedział Janusz Lewandowski.
Pieniądze pochodzą ze specjalnego funduszu dla krajów, które rozwijały się szybciej niż przewidywała Bruksela. Jego utworzenie uzgodniły przed pięcioma laty unijne rządy.
- Wszystko się zgadza. W 2005 roku Rada Europejska zobowiązała się do tego, że w 2010 roku skoryguje wzrost gospodarczy Polski i dwóch naszych południowych sąsiadów. My w negocjacjach przekonywaliśmy, że prognoza wzrostu PKB dla Polaki jest zaniżona, bo mamy niekorzystny kurs złotego. Unia wtedy zobowiązała się, że jeśli wyjdzie na nasze, doda maksymalnie 3 mld EUR. Tyle tylko, że Brytyjczycy przeforsowali zapis, ze Unia nie może nam dołożyć więcej niż pozostanie ze zwrotów dokonanych przez inne państwa. A tej rezerwy jest około miliarda euro – mówi „PB” Danuta Hubner, przewodnicząca komisji ds. regionów w Parlamencie Europejskim
Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu