We wtorek koncern ogłosił, że skrócony tydzień pracy obejmie wszystkich 81 jego pracowników w Nowej Zelandii. Sami mają zdecydować o wyborze dni, w których zamierzają pracować. Test rozpocznie się w tym miesiącu i potrwa rok. Jego monitorowaniem zajmą się badacze australijskiego Uniwersytetu Technologicznego w Sydney. Unilever zapowiedział, że jeśli próba wypadnie pozytywnie, rozważy czy wprowadzić zmiany w większej skali.

- Mamy nadzieję, że rezultatem próby będzie to, że Unilever zostanie pierwszą globalną firmą stosującą nowe sposoby pracy przynoszące wymierne korzyści zarówno pracownikom jak i biznesowi – powiedział Nick Bangs, dyrektor zarządzający Unilever New Zealand.
W 2018 roku w Nowej Zelandii testowała przez dwa miesiące skrócony tydzień pracy lokalna firma Perpetual Guardian. Wyniki były tak dobre, że wprowadziła takie rozwiązanie na stałe.