KRAKÓW (Reuters) - Unimil, który właśnie zamknął zyskiem nietypowy, bo trwający sześć kwartałów, rok obrachunkowy, zastanawia się, czy nie zdecydować się na pierwszą w historii wypłatę dywidendy, poinformował we wtorek prezes firmy, Grzegorz Winogradski.
Unimil, który dostosował swój rok obrachunkowy do tego, jaki obowiązuje u jego inwestora strategicznego, niemieckiego Condomi AG, wypracował w okresie styczeń 2001 - 30 czerwca 2002 około 5,5 miliona złotych zysku netto przy przychodach na poziomie 45 milionów złotych.
"Pomimo trwającej na polskim rynku recesji udało nam się uzyskać dobre wyniki finansowe (...) zarząd zastanawia się nad ewentualną wypłatą dywidendy za miniony okres obrachunkowy" - powiedział dziennikarzom Winogradski.
Jaka byłaby wielkość dywidendy, prezes nie powiedział.
Grupa Condomi posiada 70,6 procent akcji Unimilu, którego udział w krajowym rynku szacuje się na 70 procent. Rocznie w Polsce sprzedaje się 100-110 milionów sztuk prezerwatyw.
((Wojciech Żurawski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))