UOKiK chce ciężkiej broni

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2015-04-07 00:00

Prezes urzędu poprosił kancelarię premiera o zgodę na pilne wdrożenie nowych pomysłów na zwalczanie firm groźnych dla konsumentów

Adam Jasser, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), czyni usilne starania o to, by jeszcze w tej kadencji parlament zdążył uchwalić daleko idące zmiany w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. Urząd chce uzyskać bardzo duże uprawnienia, których będzie mógł używać do „pacyfikowania” firm, szczególnie z rynku finansowego (patrz ramka). Dlatego wystąpił do Jacka Cichockiego, szefa kancelarii premier Kopacz, o zgodę na rezygnację z przedstawienia projektu założeń nowelizacji. Dzięki ominięciu etapu prac nad założeniami zostałaby znacznie skrócona (nawet o kilka miesięcy) ścieżka legislacyjna, a tym samym istotnie wzrosłyby szanse na jego uchwalenie.

ZBROJENIE UOKIK:
ZBROJENIE UOKIK:
Gdy rok temu premier Donald Tusk powoływał Adama Jassera na prezesa UOKiK, powiedział, że jego celem będzie zwiększenie ochrony konsumentów. Teraz Adam Jasser uważa, że potrzebuje bardzo mocnych uprawnień, by realizować te zadania.
Marek Wiśniewski

— Czekamy na odpowiedź — mówi Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK. Z naszych informacji wynika, że UOKiK ma już gotowy projekt nowych przepisów i lada dzień może go upublicznić (chce go jeszcze w kwietniu wysłać Radzie Ministrów).

Banki i ubezpieczyciele pod lupą

Kilka dni temu ogólny zarys zmian UOKiK zaprezentował na spotkaniu z przedstawicielami organizacji przedsiębiorców oraz instytucji państwowych. Mimo że szczątkowe informacje na temat nowych regulacji pojawiały się w mediachod jakiegoś czasu, UOKiK nie opublikował jeszcze projektu. „PB” dotarł do tzw. testu regulacyjnego projektu. Zapisane są w nim wszystkie proponowane zmiany z krótkim uzasadnieniem.

„Zjawiska rynkowe wskazują na potrzebę zmian ustawowych, które dadzą prezesowi UOKiK nowe narzędzia do skutecznej walki z zachowaniami przedsiębiorców, które są w szczególny sposób szkodliwe dla konsumentów, zwłaszcza na rynku usług finansowych” — czytamy w dokumencie.

Jako przykłady takich „nieuczciwych” działań UOKiK wskazuje przede wszystkim polisolokaty z UFK (szacuje, że ma je prawie3 mln osób), sprzedaż skomplikowanych produktów finansowych np. osobom starszym oraz sprzedaż takich produktów przez telefon, udzielanie kredytów hipotecznych w walutach obcych oraz szybkich pożyczek, tzw. chwilówek. Urząd przede wszystkim chce eliminować niedozwolone postanowienia umowne związane z tymi produktami (tzw. klauzule abuzywne). Prezes UOKiK podkreśla, że obecne regulacje prawne nie dają mu możliwości skutecznego zwalczania tego typu negatywnych zjawisk. Nowe narzędzia, które chce uzyskać, będą miały wpływ na około 730 tys. firm zawierających umowy z klientami oraz 31,5 mln osób.

Zaznacza, że ich wprowadzenie i wykorzystywanie będzie niewiele kosztować budżet państwa, bo tylko 55 mln zł w ciągu 10 lat.

Pierwsze niepokoje

Z powodu nieupublicznienia projektu organizacje biznesowe nie mają jeszcze opinii na jego temat.

— Na spotkaniu w UOKiK dostaliśmy ogólną prezentację planowanych zmian. To za mało, by je ocenić. Czekamy na projekt przepisów — mówi Bartosz Wyżykowski, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Jedną z najważniejszych nowości jest przyznanie prezesowi UOKiK wydawania tzw. decyzji tymczasowych, czyli natychmiast wykonalnych, niezależnie od odwołania firmy. Takie decyzje miałby wydawać, chcąc np. wstrzymać emisję reklamy wprowadzającej w błąd czy wprowadzanie jakiegoś produktu na rynek (rejestr prawomocnych decyzji ma zastąpić obecny rejestr klauzul niedozwolonych).

— To bardzo silny instrument. Powinna być przewidziana jakaś wstępna i szybka ochrona sądowa w celu zbadania zasadności decyzji prezesa UOKiK. Trudno zgodzić się na to, by urzędnik mógł arbitralnie zablokować np. dystrybucję produktu na wiele miesięcy, nim jego decyzję skontroluje sąd — uważa Bartosz Wyżykowski.

 
Tego chcą urzędnicy
  • wydawania natychmiast wykonalnych decyzji tymczasowych
  • przeszukiwania firm (po uzyskaniu zgody sądu)
  • dokonywania prób zakupu kontrolowanego (np. podszywanie się pod klienta banku w celu sprawdzenia zaproponowanej umowy pod kątem niedozwolonych zapisów)
  • nakładania kar finansowych do 10 proc. rocznego obrotu po stwierdzeniu niedozwolonej klauzuli (dziś dopiero po prawomocnym wyroku sądu potwierdzającego naruszenie zbiorowych interesów konsumentów).
  • wydłużenia z 1 do 3 lat okresu przedawnienia praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów
  • nieodpłatnego publikowania w mediach publicznych komunikatów i ostrzeżeń
  • wprowadzenia nowej praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów: oferowanie usług nieodpowiadających potrzebom konsumentów i oferowanie ich w sposób nieadekwatny

 Źródło: test regulacyjny projektu nowelizacji ustawy

  • wydawania natychmiast wykonalnych decyzji tymczasowych
  • przeszukiwania firm (po uzyskaniu zgody sądu)
  • dokonywania prób zakupu kontrolowanego (np. podszywanie się pod klienta banku w celu sprawdzenia zaproponowanej umowy pod kątem niedozwolonych zapisów)
  • nakładania kar finansowych do 10 proc. rocznego obrotu po stwierdzeniu niedozwolonej klauzuli (dziś dopiero po prawomocnym wyroku sądu potwierdzającego naruszenie zbiorowych interesów konsumentów).
  • wydłużenia z 1 do 3 lat okresu przedawnienia praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów
  • nieodpłatnego publikowania w mediach publicznych komunikatów i ostrzeżeń
  • wprowadzenia nowej praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów: oferowanie usług nieodpowiadających potrzebom konsumentów i oferowanie ich w sposób nieadekwatny

 Źródło: test regulacyjny projektu nowelizacji ustawy