UOKiK kontra mBank: 1-1

opublikowano: 21-08-2018, 22:00

Prezes urzędu odwojował jeden z przegranych procesów z BRE Bankiem (obecnie mBank). Sprawa ruszy od nowa.

Sądowy spór między Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) a mBankiem o legalność klauzul zawieranych przez BRE Bank w umowach z klientami o indywidualne konta emerytalne (IKE), który toczy się od 2012 r. będzie miał kolejną odsłonę.

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku
Zobacz więcej

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku Fot. ARC

Decyzją sądu apelacyjnego proces, którego szala przechylała się na korzyść banku, zostanie powtórzony przez sąd pierwszej instancji, czyli przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Sąd apelacyjny uchylił właśnie wyrok SOKIK-u korzystny dla mBanku (w 2013 r. zastąpiła BRE Bank) i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. To oznacza, że postępowanie ruszy od początku.

— Sąd apelacyjny uwzględnił zarzuty apelacji dotyczące uchylenia w całości decyzji prezesa UOKiK przewidującej kary pieniężne za zarzucone bankowi praktyki, gdyż SOKiK nie wskazał motywów uchylenia kar, które powinny zostać utrzymane — poinformował „PB” Tomasz Kwiatkowski z biura prasowego UOKiK.

Sprawa ma początek w 2011 r., kiedy warszawska delegatura UOKiK wezwała BRE Bank do okazania wszystkich wzorców umownych dotyczących IKE. W odpowiedzi bank przedstawił „Regulamin otwierania i prowadzenia rachunku oszczędnościowego Indywidualnego Konta Emerytalnego mIKE lokata w mBanku” oraz analogiczny regulamin dotyczący MultiIKE.

Urząd zaczął podejrzewać, że klauzule zawarte w umowach z klientami są niedozwolone i mogą naruszać zbiorowe interesy konsumentów. Kontrolerzy wzięli pod lupę zapisy m.in. o braku odpowiedzialności banku za skutki wynikłe z użycia przez osoby trzecie numeru identyfikacji oraz haseł do kanałów dostępu czy zasady zmian w wysokości opłat czy prowizji.

UOKiK twierdził, że zapisy zawierane w umowach są tożsame z zapisami zawartymi w rejestrze klauzul niedozwolonych. BRE Bank uważał inaczej, tzn. że nie są one tożsame, a ponadto podnosił, że tożsamość klauzul rodzi odpowiedzialność tylko wówczas, gdy pojawiły się rzeczywiste i udowodnione straty klientów.

Urząd antymonopolowy pozostał nieugięty. Pod koniec 2012 r. prezes UOKiK wydał decyzje, w których stwierdził, że BRE Bank działał bezprawnie i naruszał zbiorowe interesy i nałożył dwie kary finansowe: 11,8 mln zł oraz 2,96 mln zł. Bank nie zgodził się z tym i skutecznie odwołał się do SOKiK, który w 2017 r. wydał wyrok uchylający decyzję urzędu i zdejmujący z banku karę. Werdykt nie przypadł do gustu prezesowi UOKiK, który zaskarżył go do sądu apelacyjnego.

Sąd uchylił zaskarży wyrok i przekazał do ponownego rozpatrzenia sprawę, która dotyczy kary w wysokości 2,96 mln zł, ale oddalił apelację w pozostałym zakresie, co oznacza, że uchylenia kary w wysokości 11,8 mln zł jest prawomocne. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / UOKiK kontra mBank: 1-1