UOKiK przemodeluje rynek transportowy

opublikowano: 22-06-2021, 20:00

Zapotrzebowanie na usługi rośnie. Rosną również inwestycje firm przewozowych. Niestety, rośnie również zadłużenie. Wkrótce posypią się kary.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jakie zadłużenie ma branża transportowa
  • Dlaczego część firm przewozowych nie reguluje swoich zobowiązań

W 2020 r. — pierwszym, w którym obowiązywała ustawa o zatorach płatniczych — prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął 100 postępowań dotyczących największych dłużników. Wydał pierwsze cztery decyzje, nakładając kary na dwie spółki. Obie to firmy transportowe. Łącznie zapłacą prawie pół miliona złotych.

Kary są tylko dwie, bo prezes UOKiK ma prawo odstąpić od ich wymierzania. Korzystał tego przywileju, aby łagodzić skutki lockdownu gospodarki. Wkrótce jednak argument przestanie mieć znaczenie i posypią się kary za wydłużanie terminów płatności. Szczególnie w branży transportowej, bo na zapłatę faktury czeka się tu zazwyczaj aż 60 dni, a wiele płatności jest opóźnionych.

W Polsce jest ponad 25 tys. firm przewozowych, 86 proc. z nich to jednoosobowe działalności gospodarcze. Dzięki nim rynek samochodów ciężarowych przetrwał kolejne pandemiczne lockdowny w dobrej kondycji. Nowe pojazdy użytkowe szły jak woda, a strumień zamówień napędzał handel online i związany z jego rozwojem rosnący popyt na transport. Sprzedaż aut użytkowych w pandemicznym roku była dosyć stabilna, a w niektórych miesiącach przekraczała nawet wielkości z 2019 r. Według najnowszych danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w kwietniu tego roku zarejestrowano 3243 pojazdy użytkowe powyżej 3,5 t, co oznacza wzrost o 226 proc. rok do roku. Od stycznia do kwietnia zarejestrowano ponad 10,6 tys. samochodów ciężarowych, prawie o 89 proc. więcej niż w tym samym okresie 2020 r.

Równocześnie rosną długi branży transportowej — latem zeszłego roku Krajowy Rejestr Długów informował o kwocie sięgającej 981 mln zł. Spedytorzy i przewoźnicy zalegają bankom, firmom leasingowym, funduszom sekurytyzacyjnym, ubezpieczycielom, dostawcom paliw, a nawet operatorom telefonii komórkowej. Branża jest zadłużona także u dostawców i dystrybutorów części zamiennych.

— Problemem jest długi termin płatności faktur. W transporcie i logistyce wynosi on zwyczajowo 60 dni. Przewoźników jest dużo, muszą więc ze sobą konkurować i w efekcie zgadzają się na tak niekorzystne warunki zapłaty. Duża liczba rejestrowanych pojazdów jeszcze zwiększy konkurencję. Taka sytuacja wywołuje efekt kuli śniegowej — skoro czekają na należne im pieniądze za wykonane usługi, sami również opóźniają płatności, np. wobec ZUS czy urzędu skarbowego — mówi Marek Sikorski, dyrektor sprzedaży spółka doradcza Finea.

Długi to bolączka każdego zakątka branży transportowej, nawet kurierów, którzy notowali rekordowe zainteresowanie swoimi usługami w pandemicznym 2020 r. Według Krajowego Rejestru Długów kurierzy są winni wierzycielom prawie 30 mln zł, ale aż 23,2 mln zł to długi innych firm, które zalegają kurierskim. Transport jest świadomy, że sytuację może zmienić tzw. ustawa antyzatorowa.

— Jest również świadomy, że rośnie ryzyko kar UOKiK-u i szuka narzędzi finansowych, które pozwolą ich uniknąć. Przykładem są firmy spedycyjne, które uruchamiają tzw. skonto, z którego korzystają jeżdżący dla nich przewoźnicy. W tym modelu pieniądze za swoje usługi dostają niemal od razu — mówi Marek Sikorski.

Nieco inną ocenę sytuacji na rynku ma Andrzej Szymański, dyrektor zarządzający spółki Dartom. W jego opinii na rynku cały czas brakuje samochodów i w związku z tym każdy dba o przewoźników.

— Zatory płatnicze maleją, przynajmniej w relacjach spedycja-przewoźnik. Moim zdaniem dynamikę inwestycji w nowy tabor hamuje brak kierowców, a w tym roku dodatkowo brak dostępnego sprzętu. Ciągników i naczep używanych praktycznie nie ma, a na nowe trzeba czekać około 8 miesięcy. W lutym przyszłego roku wchodzi pełny Pakiet Mobilności i to jest dodatkowy czynnik, który zniechęca do inwestowania — uważa Andrzej Szymański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane