W ubiegłym roku upadło 865 firm, w porównaniu z 899 w 2012 r. — wynika z raportu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) i Centrum Finansowego Banku BPS. Spośród każdych 100 tys. zarejestrowanych w rejestrze REGON podmiotów, upadło 21 przedsiębiorstw. Aż 506 bankrutów to były spółki z o.o. Działalność gospodarcza i spółki cywilne odpowiadają za 204 bankructwa.
Upadło też 81 spółek akcyjnych, 35 spółek jawnych, 19 SKA, 15 spółdzielni, 4 stowarzyszenia, fundacje i kluby sportowe oraz jedno przedsiębiorstwo państwowe. Prawie jedna trzecia bankrutów działała w branży budowlanej. Zdaniem dra Pawła Antonowicza, autora raportu, tak wysoki udział firm budowlanych w strukturze przedsiębiorstw wynika z zatorów płatniczych,które są konsekwencją nadmiernego stosowania odroczonych płatności.
Drugim istotnym powodem są nieefektywnie prowadzone przetargi publiczne na prace infrastrukturalne, gdzie podstawowym kryterium wyboru jest cena. Budowlanka wpłynęła również na branżową strukturę upadłości firm produkcyjnych, które stanowiły 24,06 proc. ogółu bankrutów w 2013 r.
Wśród nich wiele podmiotów zajmowało się produkcją wyrobów dla budownictwa z tworzyw sztucznych, produkcją wyrobów budowlanych z betonu oraz prefabrykowanej masy betonowej, konstrukcji metalowych i ich części, a także obróbką mechaniczną elementów metalowych oraz wyrobów stolarskich i ciesielskich również dla budownictwa. Zdecydowana większość upadłości (80,46 proc.) to były bankructwa w celu likwidacji majątku.
Zaledwie w 19,54 proc. przypadków sądy postanowiły o prowadzeniu postępowań uwzględniających możliwość zawarcia układu dłużnika z wierzycielami.