UPC może sprzedać telewizję kablową

Radosław Omachel
opublikowano: 2002-04-15 00:00

United Pan-European Communications rozważa sprzedaż polskich aktywów. Należący do koncernu największy w Polsce operator kablowy — UPC TK — wprawdzie zarabia na siebie, ale zadłużony koncern pilnie potrzebuje pieniędzy na działalność na rynkach zachodnich.

UPC Telewizja Kablowa (dawniej PTK), która jest największym w Polsce operatorem telewizji kablowej mającym ponad 1 mln abonentów, może zmienić właściciela. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że przeżywający problemy finansowe koncern UPC rozważa sprzedaż swoich aktywów w Polsce. Z naszych informacji wynika, że niedawno zakupem polskich aktywów poważnie zainteresowane było ITI. Holding od kilku miesięcy nie może porozumieć się z operatorami kablowymi w sprawie włączenia do kablowych pakietów kanału TVN 24. Przejęcie największego w Polsce operatora dałoby programowi ITI dostęp do prawie połowy rynku kablowego (TVN 24 podpisał już umowy z ponad 50 małymi operatorami i ponadregionalną siecią Multimedia). Przedstawiciele ITI zaprzeczają jednak tym informacjom.

Zdaniem naszego informatora, do zakupu UPC TK przymierzały się zagraniczne fundusze private equity — m.in. Enterprise Investors i Advent. Ich inwestycje w UPC TK są jednak mało realne, bo nie spełniałyby podstawowych założeń działalności funduszy — finansowania zakupu kredytem i jego spłaty ze środków z bieżącej działalności. UPC Telewizja Kablowa, podobnie jak cały koncern, jest już poważnie zadłużona i jej przejęcie wiązałoby się z koniecznością spłaty około 250 mln USD długu (ponad 1 mld zł). To z kolei obniża cenę, jaką za UPC TK skłonny byłby zapłacić potencjalny inwestor. UPC zależy natomiast na szybkim zastrzyku gotówki. Zdaniem jednego z analityków, stawia to całą transakcję pod znakiem zapytania. Wśród potencjalnych inwestorów dla UPC TK wymienia się również Time Warner Cable, a nawet Tel-Energo, operatora sieci transmisji danych.

UPC na razie milczy na temat ewentualnej sprzedaży UPC TK.

— Nie komentujemy doniesień prasowych — ucina Toon Diegenand z biura prasowego koncernu.

W 2001 r. prawie pełnym sukcesem zakończyła się fuzja należącej do koncernu platformy Wizja TV z kontrolowaną przez Vivendi Cyfrą+. Prawie, bo najbardziej pożądanym przez akcjonariuszy UPC rozwiązaniem byłoby zapewne wyjście z deficytowego jak na razie cyfrowego interesu. UPC objęło 25 proc. udziałów w Nowej Cyfrze+, a za aktywa wniesione do połączonej platformy otrzymało dodatkowo 150 mln EUR (540 mln zł). W spadku po Wizji TV UPC zatrzymało cyfrowy pakiet UPC Direct (siostrzane wersje platformy Wizja TV nadawane w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech).

Na razie zawieszenie deficytowej UPC Direct nie jest brane pod uwagę. Transpondery na satelicie Hot Bird są zarezerwowane jeszcze na kilka lat. Zerwanie umowy z Eutelsatem byłoby po prostu nieopłacalne.

Okiem eksperta

Przeinwestowali

UPC przeżywa podobne kłopoty, jak inne międzynarodowe koncerny medialne i firmy z branży telekomunikacyjnej. W ostatnich latach firmy zainwestowały setki milionów dolarów. Okazało się, że recesja w światowej gospodarce poważnie ograniczyła ich dochody i zmusiła do rewizji założeń finansowych. Inwestycje się nie zwracają albo trwa to zbyt długo. Dodatkowym obciążeniem jest obsługa długów zaciągniętych na realizację nowych projektów. Ostatnią ofiarą przeinwestowania na rynku medialnym jest koncern Leo Kircha. Wprawdzie kolejnych wielkich bankructw nie należy się spodziewać. Koncerny medialne i wielkie telekomy zaczęły liczyć się z kosztami. Na polskim rynku najbardziej spektakularnym posunięciem było połączenie należących do Vivendi i UPC platform cyfrowych.

Marek Świętoń analityk ING IM