Urban.one wyceni kąty Kowalskiemu

opublikowano: 25-04-2016, 22:00

Cenatorium wystartowało z usługą, która za oceanem podbiła rynek nieruchomości. W polską spółkę uwierzył m.in. Zygmunt Solorz-Żak.

Gdy kilka lat temu Adam Sobczak na kartce papieru rozrysowywał schematy i przyszłe możliwości jego start-upu, w głowie kołatało mu się pytanie, czy to da się zrobić. Gdy kwadrans później jeden z twórców Cenatorium powoływał się na przykłady amerykańskich gigantów, takich jak Zillow czy Trulia, rozmówcy zapalała się czerwona lampka. Dziś to wciąż inna bajka: Zillow ma już za sobą przejęcie Trulii za 2,5 mld USD, ale też Cenatorium oraz jego spółki matki Inplus nie zmiotła historia. Biznes jest już kilkanaście milionów złotych dalej w procesie inwestycyjnym. Na pokładzie w akcjonariacie ma — pośrednio i bezpośrednio — takie persony, jak Zygmunt Solorz-Żak czy Marian Owerko.

Adam Sobczak, współtwórca Inplusa i Cenatorium, twierdzi, że wyjście z usługami na rynek konsumencki doda jego biznesom turbodoładowania. Już wkrótce warszawski fintechowy biznes ma wyceniać nieruchomości dla dziesiątków milionów Europejczyków.
Zobacz więcej

TURBOPLAN:

Adam Sobczak, współtwórca Inplusa i Cenatorium, twierdzi, że wyjście z usługami na rynek konsumencki doda jego biznesom turbodoładowania. Już wkrótce warszawski fintechowy biznes ma wyceniać nieruchomości dla dziesiątków milionów Europejczyków. Marek Wiśniewski

Oni uwierzyli, że na big data z polskim rynkiem nieruchomości da się zarobić miliony. Dziś w excelach tych multimilionerów Inplus i Cenatorium wyceniane są łącznie na około 20 mln EUR.

— Właśnie uruchamiamy Urban.one, usługę komercyjną dla wszystkich Polaków, i robimy to w partnerstwie z Otodom.pl, największym serwisem ogłoszeń nieruchomości w Polsce z grupy międzynarodowegogiganta Naspers. Teraz będzie można, niczym w Zillow, w kilka chwil poznać realną wartość danej nieruchomości — mówi Adam Sobczak.

Gaz do dechy

Cenatorium szczyci się tym, że dotychczas zebrało i przetworzyło kilka milionów rekordów o cenach transakcyjnych nieruchomości ze źródeł publicznych i komercyjnych.

Dotychczas służyły one biznesowi, głównie podmiotom realizującym inwestycje liniowe (linie wysokiego napięcia, gazociągi itp.) oraz bankom, ubezpieczycielom i spółkom z branży obrotu wierzytelnościami. Inplus jest jednym z liderów w sferze obsługi procesu inwestycyjnego, np. opracowań i analiz planistycznych. Spółka realizuje kontrakty m.in. dla Gaz-Systemu, PGNiG czy Polskich Sieci Elektroenergetycznych. W zeszłym roku cała grupa miała 12 mln zł przychodów i 2,5 mln zł EBITDA.

— Wkrótce nasze narzędzia analityczne będą teraz dostępne w serwisie Otodom.pl, który jest liderem ogłoszeń na rynku nieruchomości w Polsce. Urban.one funkcjonuje też jako osobna usługa, gdzie każdy będzie mógł zamówić szczegółowy raport o wartości nieruchomości. To rewolucja na rynku konsumenckim, który dotychczas posługiwał się mało miarodajnymi szacunkami na podstawie cen ofertowych — twierdzi Adam Sobczak.

Rumuński zaciąg

Na początek Urban.one wycenia mieszkania i domy w 12 największych miastach w Polsce. Już w przyszłym roku projekt ma przynieść 2 mln zł przychodu. Rentowność? Tu każdy zamówiony raport (w promocji za 29 zł) będzie generowany automatycznie i przyniesie wysoką marżę — Cenatorium i tak gromadzi te dane dla potrzeb klientów biznesowych. Choć na razie najbardziej — wzorem Zillow — w statystykach liczy się zasięg. Za oceanem mało kogo martwią jego liczone w dziesiątkach milionów dolarów — straty. Dopóki rosną jego przychody i baza użytkowników, wycena spółki regularnie trzyma się powyżej 4 mld USD.

— Zyski Cenatorium będą reinwestowane. Kolejny cel to ekspansja w regionie i zagraniczny inwestor, dający nam nie tyle pieniądze, ile wsparcie operacyjne na innych rynkach — twierdzi przedsiębiorca. W planach na najbliższe kwartały jest też aplikacja mobilna i rozszerzenie usług Urban. one o wycenę nieruchomości w całej Polsce. W ślad za swoimi klientami (m.in. giełdowy Kruk) Cenatorium z Urban.one chce podążyć do np. Rumunii.

— Za granicą zakładamy szybszą niż w Polsce ścieżkę budowy biznesu. Będziemy zapewne przejmować lokalnych dostawców danych i nakładać na to nasze rozwiązania informatyczne — mówi Adam Sobczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Urban.one wyceni kąty Kowalskiemu