Urna to jeszcze nie przeżytek

Adam Sofuł
opublikowano: 16-04-2008, 00:00

Platforma Obywatelska ma kolejny śmiały plan — chce, by w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego była już możliwość głosowania za pośrednictwem internetu. Na pierwszy rzut oka to żadne zaskoczenie, bo ta partia od dość dawna kusi klikaniem zamiast wycieczką do urn. Z drugiej jednak strony rok na wdrożenie odpowiedniej technologii wydaje się nazbyt ambitnym planem. Można w tym miejscu przypomnieć twierdzenie Lecha Wałęsy, że ważne jest tylko to, kto liczy głosy.

Przy głosowaniu przez internet obowiązek liczenia spadłby na mikroprocesory. Apolityczne wprawdzie, ale wykonujące polecenia programistów. Zabezpieczenie przed niepożądanymi ingerencjami jest sprawą kluczową.

Pomysł głosowania przez internet wygląda na kolejną „ucieczkę do przodu”, by znowu użyć poetyki byłego prezydenta. Warto przypomnieć, że PO chciała zmienić ordynację wyborczą. Wygląda na to, że skoro nie zdołała przekonać innych partii do rewolucji prawnej, to może uda się przekonać do rewolucji technologicznej. To bardziej prawdopodobne, a przy okazji można sfrustrować politycznego rywala, bo Jarosław Kaczyński ma już o internautach wyrobione zdanie.

Kilka kolejnych rządów lansowało hasło społeczeństwa informacyjnego. Głosowanie za pośrednictwem internetu powinno być zwieńczeniem, a nie początkiem tego procesu. Dość wspomnieć o takim przyziemnym problemie, jak identyfikacja głosujących, w sytuacji, gdy obecnie w naszym kraju podpis elektroniczny jest wciąż jeszcze kosztownym i najczęściej zbytecznym luksusem, a w dziedzinie dostępu do szerokopasmowego internetu plasujemy się znacznie poniżej europejskiej średniej. Nawet w stawianej za wzór Estonii przez internet głosuje kilka procent wyborców. Te trudności nie powinny zniechęcić do wdrażania tego ambitnego projektu, jednak trzeba mieć ich świadomość, aby uniknąć potem goryczy zawodu. Do głosowania przez internet nie wystarczy jedynie zapis w kodeksie wyborczym, potrzebne będzie jeszcze sporo pracy i pieniędzy. Warto to zrobić, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu