Ursus przywozi kontrakt z Iranu

opublikowano: 08-03-2016, 22:00

Współpraca z ITMCO pozwoli polskiemu producentowi ciągników konkurować z globalnymi koncernami.

Po styczniowym zniesieniu sankcji pierwsze polskie firmy zaczynają robić interesy w Iranie.

— Podpisaliśmy ze spółką Motorsazan z grupy Iranian Tractor Manufacturing Compa-ny (ITMCO) kontrakt wartości 5 mln USD na dostawę elementów do budowy silników. Otrzymamy je w drugim kwartale tego roku. Będą to części do produkcji ciągników na rynek afrykański — mówi Karol Zarajczyk, prezes Ursusa, który dziś wraca z Iranu z misją ponad 50 firm. Realizacja kontraktów jest możliwa, bo odblokowane są płatności z Iranem. Niedawno PKO BP wymienił klucze SWIFT z kilkoma irańskimi bankami, a teraz negocjuje otwarcie dla nich rachunków.

— Ursus skutecznie walczy z globalną konkurencją w Afryce, a teraz będzie mieć jeszcze bardziej konkurencyjną ofertę — komentuje Mariusz Chrobot, wiceprezes Martin & Jacob, firmy badającej rynek rolniczy. Ursus kupuje obecnie silniki za granicą. W Europie obowiązują wyśrubowane normy dotyczące emisji spalin i dostawców jest niewielu.

— Przygotowujemy z grupą ITMCO wspólny program, który pozwoli przystosować ich silniki do norm europejskich. Dzięki temu będziemy mieć alternatywne źródło dostaw tych produktów — podkreśla Karol Zarajczyk.

To pierwszy krok we współpracy obu producentów traktorów.

— Będziemy wspólnie konkurować na globalnym rynku. Grupa ITMCO rozumie nasz pomysł na ekspansję i chce z niego skorzystać. Cieszę się, że mamy partnera na drugim końcu świata, z którym wspólnie stawimy czoła koncernom z USA, Chin, Indii czy Europy Zachodniej — mówi Karol Zarajczyk. Prezes Ursusa jechał do Iranu z nadzieją na założenie joint venture z inną irańską spółką.

— Chcemy wejść do Iranu z maszynami rolniczymi innymi niż traktory. Rozmowy z partnerem skomplikowały się i postanowiliśmy dać sobie trochę więcej czasu. To był plan B. Podpisanie umowy z grupą ITMCO powoduje, że to będzie nasz główny partner w Iranie, choć nie wyklucza to innych działań związanych chociażby z autobusami elektrycznymi — zapowiada Karol Zarajczyk.

Ursus ma duże zlecenia na produkcję traktorów do Afryki. W ubiegłym roku firma podpisała wartą 55 mln USD umowę na dostawę ciągników i stworzeniemontowni w Tanzanii w ramach udzielonego przez polski rząd kredytu eksportowego. Spółka jest też wśród kontrahentów etiopskich spółek, które korzystają z rządowej pożyczki na finansowanie rozwoju gospodarki wysokości 50 mln USD. Ursus to pierwsza duża spółka z kontraktem w Iranie. Umów jest więcej. Polsko- -Irańska Rada Biznesu przywiozła je z misji, która odbyła się na przełomie lutego i marca.

— Shoa, irański producent oświetlenia, będzie współpracować z polsko-niemiecką spółką produkującą diody LED. Narzędzia polskiej firmy Topex oraz sprzęt hydrauliczny Valveksu zdobyły agentów reprezentujących ich na terenie Iranu. Firma transportowa Natanek Nova rozpocznie współpracę z lokalnym przewoźnikiem, który będzie odbierał ładunki na granicy turecko-irańskiej i dalej prowadził transport — wymienia Jacek Sosnowski, prezes izby. Trwają prace nad kolejnymi zleceniami.

— Nawiązaliśmy kontakt m.in. z producentem osi do traktorów ze wschodniego Azerbejdżanu, który szuka polskich partnerów. Zostaliśmy zaproszeni do firmy Sapco, spółki córki największego holdingu produkującego samochody Iran Khodro, od której otrzymaliśmy prośbę o import specjalistycznych farb samochodowych. Holding Mapsa, inwestor i wykonawca robot inżynieryjno-drogowych, zaprosiła polskich dostawców do swojego flagowego projektu budowy resortu turystycznego w Kashanie — dodaje Jacek Sosnowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu