URT kończy kontrolę dotyczącą usług VOIP

Dawid Tokarz
opublikowano: 2001-08-24 00:00

URT kończy kontrolę dotyczącą usług VOIP

Na początku września URT przedstawi raport dotyczący świadczenia przez kilkunastu operatorów usług telefonii międzynarodowej w oparciu o technologię VoIP. TP SA, której ci operatorzy odbierają coraz więcej klientów i przychodów, liczy na całkowite ich zablokowanie do końca 2002 r. Telekom postanowił zainteresować tą sprawą także prokuraturę.

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu pracownicy Urzędu Regulacji Telekomunikacji zakończą kontrole, jakie od ponad miesiąca przeprowadzają u operatorów świadczących usługi telefonii międzynarodowej w oparciu o technologię VoIP (Voice over Internet Protocol). Ich celem jest sprawdzenie legalności tego typu usług. TP SA, która ma do 1 stycznia 2003 r. zapewniony monopol na telefonię międzynarodową, zażądała przed dwoma miesiącami zaprzestania takich usług.

— Na początku września przedstawimy raport dotyczący wykorzystywania technologii VoIP na polskim rynku. Stanie się on podstawą do wydania decyzji w tej sprawie — wyjaśnia Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy URT.

I regulator, i prokuratur

Nie chce on wypowiadać się, po której stronie stanie URT w sporze TP SA z operatorami. Jednak zdaniem naszego informatora, Marek Zdrojewski, prezes URT, w przeciwieństwie do urzędników byłego Ministerstwa Łączności, skłania się do przyznania przynajmniej częściowej racji narodowemu operatorowi.

Tymczasem — wkrótce po zainteresowaniu problemem VoIP regulatora — TP SA skierowała wniosek w tej sprawie także do prokuratury. Udało nam się dotrzeć do tego pisma, które — według nieoficjalnych informacji — dotyczy tylko jednego z operatorów.

,,Wnoszę o zbadanie przez prokuratora (...) przestrzegania prawa w działalności firmy (tu następuje nazwa operatora) (...) i w przypadku naruszenia prawa podjęcia działań wynikających z ustawy o prokuraturze” — czytamy w piśmie podpisanym przez Jacka Kosuniaka, dyrektora departamentu obsługi władz spółki.

VoIP rośnie

Analityków nie dziwi tak ofensywna postawa TP SA w tej sprawie.

— Nie najlepsze wyniki TP SA po I półroczu wynikają nie tylko z osłabienia gospodarki. Są także efektem pojawiania się w różnych segmentach rynku telekomunikacyjnego mniej lub bardziej groźnej konkurencji dla telekomu. Ta tendencja może narastać, a dobrym przykładem jest tu rynek połączeń międzystrefowych, na którym NOM bardzo szybko opanował całkiem sporą jego część. Podobnie jest z usługami VoIP — mówi analityk zachodniego banku.

Nie ma danych, które przedstawiałyby wartość polskiego rynku usług świadczonych w oparciu o VoIP. O ich popularności świadczy jednak fakt, że tylko PTC, operator sieci komórkowej Era, w pierwszym miesiącu oferowania tych usług osiągnął z ich tytułu przychody wysokości blisko 10 mln zł. Tymczasem usługi telefonii w oparciu o VoIP świadczy w Polsce kilkunastu operatorów. Przy tym technologia ta wykorzystywana jest nie tylko w połączeniach międzynarodowych, ale także międzymiastowych. Przedstawiciele operatorów twierdzą, że ogólna miesięczna wartość rynku wynosi od kilkudziesięciu do ponad 100 milionów złotych, z tendencją wzrostową.

— Wprowadziliśmy tę usługę niedawno, jako uzupełnienie do naszego głównego biznesu, czyli szerokopasmowego dostępu do Internetu oraz transmisji danych. Zauważyliśmy, że jest na nią zapotrzebowanie i przynosi dobre efekty — przyznaje Robert Kałuża z Pro Futuro.