Brytyjczyk miał wysyłać przez Twittera fałszywe informacje dotyczące rzekomych dochodzeń prowadzonych w sprawie dwóch spółek. Powodował w ten sposób spadek kursów ich akcji. Po kupnie przecenionych papierów czekał na wzrost ich kursów po wyjaśnieniu, że jego doniesienia nie są prawdziwe, i sprzedawał z zyskiem. Według prokuratorów, Brytyjczyk zarobił w ten sposób ponad 1,6 mln USD.

Co ciekawe, Craig wciąż jest na wolności. Nie wiadomo, gdzie przebywa.