Amerykańskie giełdy rozpoczęły sesje od umiarkowanych spadków wartości głównych indeksów. Inwestorzy czekają na to, co powie szef Fed Alan Greenspan podczas swojego wystąpienia przed połączonymi komisjami Kongresu i Izby Reprezentantów.
Do obaw o to co powie w Kongresie Greenspan dołączyły również dotyczące kontynuacji serii skandali na Wall Street. Sandy Weill, prezes Citigroup przyznał się bowiem, że rozmawiał w 1999 roku z Jackiem Grubmanem, analitykiem Salomon Smith Barney o jego rekomendacji akcji AT&T. Inwestorzy obawiają się, że prokuratura, która wcześniej zgłaszała swoje podejrzenia w tej sprawie, może postawić Weillowi konkretne oskarżenia, co wywołałoby zapewne kolejną falę wyprzedaży. Akcje Citigroup tanieją w pierwszej fazie notowań o ponad 3,4 proc. i są najmocniej przecenione wśród blue chipów ze średniej przemysłowej Dow Jones.
Umiarkowanie drożeją akcje Wal-Mart, jednej z największych sieci handlu detalicznego na świecie. Poinformowała ona przez sesją o dobrych wynikach trzeciego kwartału. Spółka spodziewa się, że w czwartym, świątecznym, osiągnięte przez nią rezultaty poprawią się.
Drożeją akcje Anheuser-Busch, największego na świecie producenta piwa. Spółka poinformowała, że ten rok okazał się dla niej bardzo dobry. Podtrzymała prognozy zysku na akcję w tym i przyszłym roku.
Deklaracja niemieckiego Siemensa, że nadchodzący rok będzie ‘wyzwaniem’ dla spółek nowych technologii nie poprawił nastrojów na Nasdaq. Spada cena AMD i Lucent Technologies.
Tanieją akcje koncernu farmaceutycznego Schering-Plough, który poinformował, że wniesiono przeciwko niemu dwie sprawy do sądu. W maju tego roku spółka zapłaciła 500 mln USD grzywny po zawarciu porozumienia z Federalnym Urzędem Kontroli Żywności i Leków.
MD