USA: Handel w atmosferze oczekiwania

PAL, MW, Bloomberg
opublikowano: 2010-04-07 15:56

Środowa sesja na parkietach amerykańskich rozpoczęła się pod kreską. Zniżki nie są wielkie, ale trwają jeszcze pół godziny po dzwonku.

Niewykluczone, że na dzisiejszej sesji zostanie zrealizowany scenariusz podobny do wczorajszego, czyli niski start, a później przewaga popytu. Zdaniem wielu komentatorów amerykańskich, środowe nastroje na parkiecie mogą być w dużej mierze zależne od zapowiedzianego na drugą połowę sesji przemówienia Bena Bernanke. Wystąpienie ma dotyczyć sytuacji gospodarczej w USA.

Na razie uwaga inwestorów skupia się na konkretnych spółkach. W kręgu zainteresowania są akcje Massey. Kurs jeszcze dziś zniżkuje o 5 proc. po informacji o śmierci 25 pracowników firmy w wyniku ekplozji. Akcje KeyCorp zyskują ponad 4,5 proc., a Family Dollar Stores 4 proc. Sieć handlowa Family Dollar poinformowała o zwiększeniu w drugim kwartale podatkowym zysku netto o 33 proc., do 112,2 mln USD, i wzroście sprzedaży o 4,9 proc. (do 2,09 mld USD w porównaniu z 1,99 mld). 

Sporego ruchu można spodziewać się na akcjach Monsanto. Przed dzwonkiem spółka podała kwartalne wyniki finansowe i okazało się, że zysk spółki spadł o 19 proc. Producent dla branży rolniczej wykazał w II kwartale 887 mln USD zysku, czyli 1,60 USD na akcję, w porównaniu z 1,1 mld USD na papier przed rokiem. Sprzedaż spadła do 3,9 mld USD z 4 mld USD w rezultacie niższych cen niektórych produktów na rynkach brazylijskim, argetyńskim, w Azji oraz w USA. Na cały 2010 r. spółka prognozuje zysk pomiędzy 3,10 USA a 3,30 USD na papier. Analitycy z Wall Street oczekują 3,27 USD na akcję.