USA: Handel w cieniu Toyoty

opublikowano: 2008-12-22 22:05

Informacja, która pojawiła się w poniedziałek jako jedna z pierwszych, zaważyła na zachowaniu inwestorów z całego świata. Po doniesieniach z Toyoty zgodnie traciły spółki z Europy i z USA.

Japoński producent aut zapowiedział w poniedziałek obniżenie produkcji oraz swoją pierwszą stratę od zakończenia II wojny światowej. To sprawiło, że w trakcie sesji na parkietach europejskich traciły inne koncerny motoryzacyjne, m.in. BMW, Renault oraz Volkswagen. Sama Toyota na sesji amerykańskiej traciła ponad 6 proc. To i tak mniej niż zniżka (ponad 18 proc.) akcji General Motors, dla którego Credit Suisse obniżył zarówno zalecenie - do „poniżej rynku” z „neutralnie”, jak i cenę docelową akcji - z 2 USD do dolara. W trakcie handlu w Ameryce na rynek napłynęła wiadomość, że Standard&Poor’s obniżył rating korporacyjny dla Chryslera z CCC+ do CC, a perspektywę dla akcji koncernu do negatywnej. Niezależnie od tego agencja ratingowa Fitch obniżyła wystawione wcześniej zalecenie dla Daimler Chrysler Financial Services, którego częściowym udziałowcem jest Daimler, do CC z B-. Fitch stwierdził, że obiecana pomoc dla koncernu w wysokości 4 mld USD może napotkać trudności ze strony koncernu, który powinien spełnić określone warunki.

Inwestorzy amerykańscy z zadowoleniem przyjęli wiadomość z AIG. Ubezpieczyciel ogłosił w poniedziałek, że sprzeda HSB Group spółce Munich Re za 742 mln USD. Akcje spółki zyskały 3,8 proc. (po 1,66 USD). Tracił natomiast Caterpillar, który zapowiedział w poniedziałek obniżenie wynagrodzeń i zamrożenie naboru pracowników w 2009 r. z powodu spowolnienia gospodarczego. Wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na wyższych szczeblach spadną w spółce nawet o połowę. Tymczasem akcje zniżkowały o ponad 4 proc.

Amerykańskie indeksy zakończyły handel tak, jak zaczęły, na minusie. DJIA zamknął dzień na poziomie 8519,93 pkt (-0,69 proc.), a Nasdaq 1532,35 pkt (-2,04 proc.).