Na amerykańskich giełdach utrzymują się umiarkowane wzrosty. Niewielka poprawa wyników rynków, które ostatnie cztery sesje kończyły spadkami, ma charakter korekcyjny. Inwestorzy nie mają wiele powodów do kupowania papierów. Wręcz przeciwnie. Wskaźnik ISM, oddający aktywność sektora wytwórczego, spadł w marcu po raz pierwszy od pięciu miesięcy.
Sytuacja na amerykańskim rynku nie poprawiła się. Zapał inwestorów do kupowania przecenionych w ostatnim czasie akcji ostudziła wiadomości o pierwszym od pięciu miesięcy spadku wskaźnika ISM, obrazującego aktywność sektora wytwórczego. Co gorsza, spadł on poniżej poziomu 50 pkt., co oznacza zmniejszenie aktywności wytwórców w porównaniu z lutym. Potwierdza to obawy, że amerykańskiej gospodarce może znów grozić recesja.
Wśród spółek notowanych na NYSE największym zainteresowaniem cieszą się akcje AMR. Operator American Airlines, największych linii lotniczych świata poinformował, że związek zawodowy pilotów zgodził się na obniżenie ich płac. Zaakceptowano również redukcję zatrudnienia o 2,5 tys. ludzi. Oznacza to, że widmo bankructwa spółki oddaliło się. Mogło do niego dojść już w tym tygodniu. Akcje AMR drożały w pierwszych minutach notowań o ponad 40 proc. przy rekordowo dużym wolumenie.
Drożeją akcje Concord EFS. The New York Times i The Wall Street Journal napisały, że First Data prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia spółki, do której należy największa sieć bankomatów w USA.
Po stronie spadków znalazł się Best Buy. Największa w USA sieć sklepów ze sprzętem elektronicznym spodziewa się pogorszenia wyniku sprzedaży w pierwszym kwartale.
Tanieją akcje Amazon.com. Credit Suisse First Boston obniżył rekomendację akcji spółki twierdząc, że wiosenne i letnie miesiące zwykle przynoszą spadek sprzedaży w Internecie.
MD