- Jesteśmy w wyjątkowym momencie historii naszego kraju. Panuje gospodarczy i społeczny strach. Europa wydaje się chwiać na krawędzi finansowej katastrofy – powiedział szef największego amerykańskiego koncernu podczas spotkania z uczniami ostatniego roku Boston College.
Immelt ostrzegł, że amerykańska gospodarka stanie przed licznymi problemami począwszy od rosnących kosztów ochrony zdrowia po utratę wielu miejsc pracy w przemyśle przetwórczym, podporze klasy średniej.
- Spójrzcie, jaki jest teraz bałagan. Są realne problemy, które wymagają
naprawy. Naprawdę mógłbym was zdołować gdybym chciał – powiedział Immelt uczniom
uczelni, której wielu absolwentów pracuje w GE. – Kraj będzie w lepszej sytuacji
po kryzysie finansowym jeśli wyciągniemy kilka wniosków. Że prawdziwe, uczciwe
przywództwo ma kluczowe znaczenie. Że USA nie może dziś prosperować jako
gospodarka oparta tylko na usługach – dodał.
Immelt, który
otrzymał honorowy doktorat uczelni, podkreślił, że świat musi dostrzec wreszcie
problem rosnącej przepaści między bogatymi i biednymi.
- Globalna gospodarka nie będzie tolerować, że niewielka część ludzi staje się bogata, a zdecydowana większość biednieje – powiedział.
MD, moneynews.com