Na około miesiąc przed rozpoczęciem sezonu grzewczego zapasy gazu w Europie są zbyt niskie i nie rosną w odpowiednim tempie uważa Amos Hochstein, przedstawiciel amerykańskiego Departamentu Stanu do spraw bezpieczeństwa energetycznego. Tymczasem są problemy z podażą, bo Norwegia, drugi dostawca gazu do Europy, ograniczyła je z powodu prac remontowych, a Rosja, główny gracz na europejskim rynku, „utrzymuje niewytłumaczalnie niskie dostawy od dłuższego okresu czasu”, zwrócił uwagę Hochstein.
- Martwię się, bo uważam, że nie powinniśmy znaleźć się w takiej sytuacji, że wiemy, że jeśli będzie ostra zima, nie będzie dostatecznej podaży – powiedział.
Cena gazu z benchmarkowego kontraktu handlowanego w Holandii wzrosła o prawie 8 proc. i ustanowiła rekord przekraczając 60 EUR za 1 MWh. Kontrakt roczny na dostawę energii elektrycznej w Niemczech przekroczył w poniedziałek po raz pierwszy 100 EUR za 1 MWh.
Choć cena gazu w Europie zbliżyła się do notowanej w Azji, co zwiększa atrakcyjność tego rynku dla dostawców LNG, to sezon huraganów w USA nadal się nie skończył, co powoduje trudność w eksporcie z Zatoki Meksykańskiej.