Wiadomość o spadku wskaźnika nastrojów konsumentów do poziomu sprzed dziewięciu lat wywołała wyprzedaż akcji amerykańskich spółek. Pod koniec sesji indeksy ruszyły jednak w górę. Część inwestorów zaczęła kupować przecenione akcje licząc na to, że kiepskie dane skłonią obradujący w przyszłym tygodniu Fed do kolejnego cięcia stóp procentowych.
Straty z pierwszej części sesji udało się odrobić spółkom, które zdaniem inwestorów najwięcej miały ucierpieć w wyniku kiepskich nastrojów konsumentów. Zdrożały m.in. papiery Wal-Mart, który w poniedziałek informował o dobrych wynikach jednej z należących do niego sieci handlowych.
Największym popytem wśród blue chipów notowanych na NYSE cieszył się przez całą sesję Procter & Gamble. Spółka poinformowała o wzroście kwartalnego zysku i sprzedaży. Podtrzymała prognozę rocznych wyników. Obniżenie prognozy produkcji BP wywołało spadek kursu największego koncernu naftowego świata, Exxon Mobil. Jego akcje staniały najmocniej wśród spółek z indeksu Dow Jones.
Na rynku spółek technologicznych staniały papiery Cisco Systems, których rekomendację obniżył UBS Warburg. Spadł kurs papierów Qwest, który zapowiedział odpisanie ponad 40 mld USD tytułem spadku wartości firmy i jej aktywów. Inwestorzy pozbywali się akcji Qualcomm. Na rynek dotarły informacje o tym, że jutro Chiny poinformują o opracowaniu własnego standardu komórkowego, opartego na opracowanym przez amerykańską spółkę standardzie CDMA. Byłaby to dobra wiadomość, gdyby nie to, że Pekin nie planuje płacić za opracowaną technologię, co może zwiastować długą batalię sądową.
MD