USD za 5 PLN, GBP za 6 PLN. Czy to możliwe?

Partnerem publikacji jest Internetowykantor.pl
opublikowano: 2022-08-19 15:44

Polski złoty należy do koszyka emerging markets, czyli tzw. gospodarek wschodzących. Jest on słabszy od waluty brytyjskiej czy amerykańskiej, których gospodarki należą do największych na świecie pod względem PKB. Co za tym idzie, rodzima waluta nie ma aż tak ugruntowanej pozycji na rynku walutowym. Dla inwestora zakup złotego będzie więc wiązał się z większym ryzykiem niż inwestycja np. w amerykańskiego dolara. Większe ryzyko to z jednej strony możliwość osiągnięcia większego zarobku. Z drugiej zaś, poniesienia większej straty. Z tego właśnie względu w czasie kryzysu kapitał w głównej mierze przepływa w stronę bardziej stabilnych i bezpiecznych aktywów.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Czas wielkich zmian

W ciągu ostatnich dwóch lat sytuacja na świecie zmieniała się bardzo dynamicznie. Każdy z nas musiał się zmierzyć z globalnymi problemami, które bezpośrednio wpłynęły na nasze życie. Ten czas to także ogromne zmiany w gospodarce całego świata. Wydarzenia takie jak wybuch pandemii czy rozpoczęcie konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą doprowadziły do poważnych konsekwencji. Te odznaczały się również na kursach walutowych, np. USD/PLN czy GBP/PLN.

Dolar najdroższy w historii

Zacznijmy od początku 2020 roku. W mediach pojawiły się pierwsze istotne informacje o rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2. 9 marca 2020 roku kurs USD/PLN wynosił około 3,78 PLN. Kilka dni później za jednego dolara musieliśmy zapłacić powyżej 4,25 PLN. Ponad 45-groszowy skok był efektem omawianego we wstępie zjawiska risk-off, czyli awersji do ryzyka. W momencie wszechobecnej paniki nikt nie wiedział, co wydarzy się dalej. Bezpieczniejsze stało się posiadanie w portfelu USD niż PLN. Stąd tak duży odpływ kapitału z polskiego złotego do bezpieczniejszych walut. W późniejszych miesiącach gorąca atmosfera zaczęła opadać. Polski złoty odrabiał straty. W grudniu 2020 roku kurs USD/PLN obniżył się do 3,63 PLN. Niestety poziom ten nie został utrzymany zbyt długo. Dlaczego? Obniżanie stóp procentowych w wielu państwach (także w Polsce) i utrzymywanie ich na niskich poziomach oraz wprowadzanie pustego pieniądza do obiegu przyczyniło się do stworzenia nowego problemu galopującej inflacji. W państwach o silnych gospodarkach i stabilnych walutach doświadczono jej nieco później niż w krajach biedniejszych. To między innymi dlatego dolar amerykański w 2021 roku umacniał się w stosunku do złotego.

Kolejnym bodźcem, który wywołał panikę na rynku walutowym, było rozpoczęcie konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą. Wtedy też ponownie kurs złotówki do amerykańskiego dolara osiągnął wartości powyżej 4,60 PLN. Na tym nie koniec. Pierwsza połowa roku 2022 to narracja globalnej recesji. Dodatkowo amerykańscy decydenci rozpoczęli cykl podwyżek stóp procentowych. Doprowadziło to do dalszego umacniania się „zielonego” na szerokim rynku. Wynikiem tych działań było osiągnięcie w lipcu tego roku parytetu na eurodolarze oraz najdroższego w historii kursu USD/PLN, który chwilami przewyższał 4,83 PLN.

Sytuacja geopolityczna na świecie nadal nie jest stabilna. Kolejne decyzje FED w sprawie stóp procentowych przed nami. Najbliższe posiedzenie amerykańskich decydentów dopiero we wrześniu. Może się ono wiązać z kolejnymi mocniejszymi ruchami na kursie USD/PLN, który śledzić można na https://internetowykantor.pl/kurs-dolara/.

Czy GBP zyskuje tak jak dolar amerykański?

Mimo że funt brytyjski jest również walutą kraju o jednej z najsilniejszych gospodarek świata, jego aktualna sytuacja wygląda nieco inaczej niż wcześniej opisanego „zielonego”. Związane jest to między innymi z wewnętrznymi problemami, z którymi zmaga się Wielka Brytania od kilku lat. Ostatnie z nich to chociażby wygrana wyborów w Irlandii Północnej przez partię, która wyraża chęć odłączenia się od Królestwa, czy dymisja Borisa Johnsona. Takie wydarzenia wzbudzają niepewność oraz wątpliwości dotyczące stabilności danego państwa. Odbija się to również na kursach walutowych. Negatywny wydźwięk tych informacji nadal nie pomaga funtowi, co widać na wykresach: https://internetowykantor.pl/kurs-funta/.

Funt brytyjski w 2022 roku

Z wiadomego powodu kurs GBP/PLN w lutym tego roku przebił granicę 6 PLN. Następnie złoty umocnił się do poziomu 5,30 PLN, po czym znów zaczął tracić. Aktualnie wycena funta szterlinga jest wyższa, jednak kurs nie przebił poziomów z lutego, tak jak to miało miejsce w przypadku amerykańskiego dolara. Za nami najwyższa podwyżka stóp procentowych w Wielkiej Brytanii od 40 lat. Dodatkowo Bank Anglii w swoich predykcjach wskazuje na spowolnienie gospodarcze w kraju w ciągu kilku kolejnych kwartałów. To drugie nadal nie wpływa dobrze na kurs funta szterlinga.

Dawid Górny - dealer walutowy w serwisie InternetowyKantor.pl