Możliwość uzyskania dofinansowania unijnego przypuszczalnie podniesie popyt na SZJ. Dla konsultantów oznacza to nowe kontrakty.
Po wyczerpaniu środków finansowych z funduszy unijnych w ramach programu Phare 2000, spadło zainteresowanie wdrażaniem systemów zarządzania jakością (SZJ). Zaczyna się jednak dla konsultantów kolejna hossa — od 30 kwietnia 2004 r. ruszył Phare 2002, który przyciągnie rzesze chętnych na unijne pieniądze.
— Pojawienie się dużych środków pomocowych spowoduje znaczący wzrost popytu na usługi doradcze — mówi Tadeusz Buchacz, dyrektor UNDP Umbrella Projekt.
Na różnych poziomach
Polski rynek konsultingu coraz bardziej rozdrabnia się i różnicuje — od wielkich międzynarodowych firm po małe 1,2-osobowe podmioty działające lokalnie. W odpowiedzi na potrze- by rynkowe liczba konsultantów rośnie.
— Patrząc pod kątem cen za usługi doradcze, które są coraz niższe, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że już jest ich za dużo — twierdzi Andrzej Głowacki, prezes Stowarzyszenia Doradców Gospodarczych (SDG).
Poziom usług przybiera przy tym krańcowe formy, a że ostatecznie prawie każdy system da się certyfikować, wielu dochodzi do wniosku, że można go — przy aprobacie klienta — zbudować najmniejszym wysiłkiem.
Oczywiście jest sporo polskich firm, które jakością swoich usług przebijają ofertę zachodniej konkurencji.
— Mamy dwa atuty — przy tej samej kompetencji i jakości usługi — znajomość języka i lokalnych uwarunkowań przy spełnianiu normy —zapewnia Andrzej Głowacki.
Kodeks etyczny
Jak wyjaśnia Tadeusz Buchacz, praca doradcy opiera się na trzech filarach — specjalistycznej wiedzy dotyczącej poszczególnych branż, wiedzy o profesji konsultanta oraz na kodeksie etycznym.
— Konsultant powinien stawiać dobro klienta jako nadrzędne — nie może więc przyjmować zlecenia, które wykracza poza zakres jego kompetencji lub z jakichkolwiek innych powodów nie jest w stanie wywiązać się z danego zadania. Konsultant nie powinien także doradzać dwóm wzajemnie konkurującym podmiotom działającym na tym samym obszarze, gdyż stwarza to niebezpieczeństwo kopiowania z firmy do firmy pewnych obserwacji i doświadczeń. W polskim kodeksie etycznym przyjętym przez SDG wpisany jest wymóg trzymiesięcznej karencji między jednym a drugim klientem. Inna, istotna kwestia dotyczy pozyskiwania zleceń — konsultanta obowiązuje rzetelność w przedstawianiu swoich referencji i doświadczeń. Obowiązuje także zakaz reklamy porównawczej — opowiada Tadeusz Buchacz.
Profesjonalizm
— Ważne jest przy tym, aby usługi te miały profesjonalny charakter. Dlatego między innymi z punktu widzenia programów pomocowych potrzebna jest kontrola tego rynku — dodaje Tadeusz Buchacz.
— Projekt rozporządzenia o akredytacjach przewiduje m.in. wymóg wyższego wykształcenia oraz — jeśli kierunek wykształcenia nie jest związany ze specjalizacjami, w których konsultant zamierza uzyskać akredytację, musi ukończyć szkolenia lub studia podyplomowe w danej dziedzinie. Musi także mieć co najmniej 2-letnie doświadczenie w świadczeniu danych usług doradczych oraz zobowiązać się do przestrzegania etyki stowarzyszenia — opowiada Andrzej Głowacki.